A Story of Destruction and Survival

The Holocaust in the Galician Oil Belt

Paul Blobel (1894-1951)

Blobel in SS Uniform

 

 

 

 

 

 

 

[DE] Der SS-Ofizier Paul Blobel wurde im Juni 1941 Führer des Sonderkommandos 4a (SK 4a) der Einsatzgruppe C, das hinter der Front der Heeresgruppe Süd als Mordkommando wütete. Allein am 29. und 30. September 1941 ermordete das SK 4a zusammen mit Polizeieinheiten nach eigenen Berichten „33.771 Juden“ in Babi Yar bei Kiew.

Im Frühjahr 1942 wurde Blobel dann zum Leiter der „Aktion 1005“ ernannt, die alle Spuren der Massenmorde beseitigen sollte. Nach mehreren Wochen des Experimentierens verwendete Blobel die so primitive wie effektive „Scheiterhaufen“-Methode: Jüdische Häftlinge mussten die Leichen ausgraben, auf einem mehrere Meter hohen Rost aufschichten, mit Petroleum übergießen und anzünden. Zuvor wurden die Anzahl Leichen gezählt und alle Wertgegenstände wie Goldzähne und Ringe entfernt. Waren nach dem Verbrennen noch einzelne Knochen übrig, so wurden diese herausgesiebt und zerstampft oder durch eine Knochenmühle gedreht. Häftlinge, die diese grauenvolle Arbeit machen mussten, wurden danach selbst liquidiert. Nach dieser Scheiterhaufen-Methode von Blobel wurden Leichen in Auschwitz, in Belzec, Sobibor und Treblinka eingeäschert.

Als Ende 1942 die Rote Armee vorrückte, mussten vor allem die Massengräber hinter der zurückweichenden Ostfront beseitigt werden. Zu diesem Zweck ließ Blobel mobile 1005-Kommandos aus Gestapo, Kripo und Schutzpolizisten aufstellen, die in Schulungszentren in Lemberg und Mogilew angelernt wurden. Die mobilen 1005-Kommandos schwärmten dann aus. Ab Juni 1943 stellte das I. Bataillon des 23. Polizeiregiments einen Zug zur Bewachung der eingesetzten Häftlinge ab. In Stanislaus wurden ab März 1944 Massengräber geöffnet und die Leichen verbrannt. In den letzten Wochen der Besatzung befand sich das Kommando im Raum Drohobycz-Stryj, bevor es aufgelöst und die letzte Gruppe Häftlinge erschossen wurde (Pohl, S. 381). Nicht erwiesen, aber wahrscheinlich ist es, dass auch Massengräber im Raum Drohobycz wie die im Wald von Bronica durch ein mobiles Kommando 1005 „enterdet“ und die Leichen dann verbrannt wurden. Dafür spricht, dass die Polizisten Behr, Dengg und Krause (Sipo-Dienststelle Drohobycz) als Mitglieder dieses Kommandos für das Kriegsverdienstkreuz vorgeschlagen wurden, weil sie seit Monaten besonderen seelischen und körperlichen Belastungen ausgesetzt seien. Bekräftigt wird dies auch durch Aussagen des Gebietslandwirts Eberhard Helmrich und eines Gendarmen (vgl. Sandkühler, S. 403 und S. 599, Fußnote 309)

Die Zahl der Massengräber war zu groß, ihre genaue Lage oft unbekannt, und mit dem Vorrücken der Roten Armee blieb schließlich nicht mehr genügend Zeit, um alle Spuren zu beeitigen. Im August 1944 wurde die Aktion weitgehend eingestellt.
Kurzbiographie Paul Blobel
Der Historiker Andrej Angrick hat 2018 die Sonderaktion 1005  auf 1.381 Seiten detailliert rekonstruiert – es ist nun das Standardwerk zum Thema. Andrej Angrick: „Aktion 1005.“ – Spurenbeseitigung von NS-Massenverbrechen 1942-1945.  ISBN 9783835332683. Ein Artikel in der Zeitschrift „Die Zeit“,  34/2019, gibt eine kurze Zusammenfassung: Angrick: Das große Vertuschen

[EN] In June 1941, SS-officer Paul Blobel became leader of Sonderkommando 4a (SK 4a) of Einsatzgruppe C, which raged behind the front of Heeresgruppe Süd as a murder squad. On 29 and 30 September 1941 alone, SK 4a, together with police units, murdered „33,771 Jews“ in Babi Yar near Kiev, according to its own reports.

In the spring of 1942 Blobel was then appointed head of „Action 1005„, which was to remove all traces of the mass murders. After several weeks of experimentation, Blobel used the „funeral pyre“ method, which was as primitive as it was effective: Jewish prisoners had to dig up the corpses, pile them up on a grate several meters high, pour kerosene over them and set them on fire. Before this, the number of corpses was counted and all valuables such as gold teeth and rings were removed. If individual bones were left over after burning, they were sieved out and crushed or turned through a bone mill. Prisoners who had to do this horrible work were then liquidated themselves. According to Blobel’s pyre method, corpses were cremated in Auschwitz, Belzec, Sobibor and Treblinka.

When the Red Army advanced at the end of 1942, the mass graves behind the retreating Eastern Front in particular had to be removed. To this end, Blobel had mobile 1005 commandos made up of Gestapo, Kripo and Schutzpolizisten set up, who were trained in training centres in Lemberg (Lviv) and Mogilev. The mobile 1005 detachments then swarmed out. From June 1943, the I Battalion of the 23rd Police Regiment provides a platoon to guard the deployed prisoners. In Stanislaus (Ivano-Frankivsk), mass graves were opened and the corpses burned from March 1944 onwards. In the last weeks of the occupation the command was located in the Drohobycz-Stryj area before it was disbanded and the last group of prisoners was shot (Pohl, p. 381). Not proven, but it is likely that mass graves in the Drohobycz area, such as those in the Bronica Forest, were also „exhumed“ by a mobile Kommando 1005 and the bodies were then burned. This is supported by the fact that the policemen Behr, Dengg and Krause (Sipo-Department Drohobycz) were proposed as members of this command for the War Merit Cross, because they have been exposed to special mental and physical stress for months. This is also confirmed by statements by the district agricultural officer Eberhard Helmrich and a gendarme (see Sandkühler, pp. 403 and 599, footnote 309)

The number of mass graves was too great, their exact location often unknown, and with the advance of the Red Army there was finally not enough time to clear up all traces. In August 1944 the action was largely abandoned.
short biography Paul Blobel

[PL] W czerwcu 1941 r. oficer SS Paul Blobel został przywódcą Sonderkommando 4a (SK 4a) Einsatzgruppe C, który jako oddział morderców szalał za frontem Grupy Armii Południe. Tylko w dniach 29 i 30 września 1941 r. SK 4a wraz z oddziałami policji zamordowały w Babim Jarze pod Kijowem, według własnych danych, „33 771 Żydów“.

Wiosną 1942 roku Blobel został mianowany szefem „Akcji 1005„, która miała na celu usunięcie wszelkich śladów masowych mordów. Po kilku tygodniach eksperymentowania Blobel zastosował metodę „stosu pogrzebowego“, która była równie prymitywna, co skuteczna: żydowscy więźniowie musieli wykopywać zwłoki, układać je na ruszcie kilkumetrowej wysokości, zalewać je naftą i podpalać. Przedtem liczono liczbę zwłok i usuwano wszystkie cenne przedmioty, takie jak złote zęby i pierścienie. Jeśli po spaleniu pozostały jakieś kości, były one odsiewane i rozdrabniane lub przekręcane przez młynek kostny. Więźniowie, którzy musieli wykonywać tę straszną pracę, zostali następnie również zlikwidowani. Według metody stosu Blobela, kremowano zwłoki w Oświęcimiu, Bełżcu, Sobiborze i Treblince.

Kiedy pod koniec 1942 r. ruszy Armia Czerwona, trzeba było przede wszystkim usunąć masowe groby za cofającym się frontem wschodnim. W tym celu Blobel utworzył mobilne oddziały 1005 składające się z oddziałów Gestapo, Kripo i Schutzpolizisten, które szkolono w ośrodkach szkoleniowych we Lwowie (Lemberg) i Mohylewie. W następstwie tego roi się od mobilnych oddziałów 1005 . Od czerwca 1943 r. I Batalion 23 Pułku Policji zapewnia pluton do pilnowania rozmieszczonych więźniów. W Stanisławowie od marca 1944 roku otwierane są masowe groby, a zwłoki palone. W ostatnich tygodniach okupacji oddziały 1005 działają w rejonie Drohobycz -Stryj, potem zostaną rozwiązane, a ostatnie grupy więźniów rozstrzelane (Pohl, s. 381). Nie zostało to udowodnione, ale jest prawdopodobne, że masowe groby w okolicach Drohobycza, takich jak te w Lesie Bronickim, zostały również przez mobilny oddział Kommando 1005„odkryte”, a ciała następnie spalone. Potwierdza to fakt, że policjanci Behr, Dengg i Krause (Sipo-Department Drohobycz) jako członkowie tego oddziału zostali zarekomendowani do Wojennego Krzyża Zasługi, ponieważ jak uzasadniano, od miesięcy narażeni byli na szczególny stres psychiczny i fizyczny. Potwierdzają to również oświadczenia okręgowego urzędnika ds. rolnictwa Eberharda Helmricha oraz jednego żandarma (zob. Sandkühler, s. 403 i 599, przypis 309).

Liczba masowych grobów jest zbyt duża, ich dokładne położenie często nieznane, a wraz z postępem Armii Czerwonej nie ma w końcu czasu na usunięcie wszystkich śladów. W sierpniu 1944 r. akcja została w dużej mierze wstrzymana.
krótka biografia Paula Blobela

Josef Pöll (1905- )

[DE] Josef Pöll, Schutzpolizist in Österreich seit 1934, wurde nach dem Überfall auf die Sowjetunion nach Borysław in Galizien kommandiert. Er war kein NSDAP-Mitglied.

Auf dem Weg nach Borysław kam die Gruppe Polizisten am 18.11.1941 nach Zaleszczyki. Ihr zukünftiger Vorgesetzter, Hauptmann Wüpper, erteilte dem Judenrat den Auftrag, dass eine bestimmte Anzahl Juden, „ausgerüstet mit Arbeitsgeräten zur Reinigung einer Kaserne außerhalb der Stadt zur Verfügung gestellt werden müssen. Einige Tage vorher wurden diesen Juden die Wertgegenstände … in unserer Dienststelle … abgenommen. Ich war Augenzeuge dieses Vorgangs … Die Juden wurden in der Nähe der Kaserne … durch den SD, in Anwesenheit Hauptmanns Wüppers und Leopold Mitas erschossen.“ (Vernehmung Pöll, 10.7.47). Inwieweit Pöll selbst bei der Erschiessung beteiligt war, ist unklar – jedenfalls war für ihn und die meisten seiner Kollegen damit eine Schranke gefallen: man konnte und sollte „jüdische Untermenschen“ bedenkenlos abschlachten. Pöll erwies sich in der Folge als skrupelloser Täter:.

  • 6.8.1942: Teilnahme an Razzien, um tausende Juden in das Vernichtungslager Bełżec zu transportieren, brutale Räumung des jüdischen Waisenhauses, umfangreiche Plünderungen im Ghetto
  • 21.-24. 10.1942: Für einen weiteren Transport nach Bełżec Durchkämmung des Ghettos, Misshandlung und Ermordung von Juden. Pöll erschoss u.a. dabei die Mutter des ehemaligen Grubenbesitzers Josef Oberländer
  • 02/1943 Liquidierung von Arbeitskommandos, Beginn der Räumung der Ghettos. Pöll soll dabei Kinder erschlagen und zusammen mit dem Schupo Mitas die ehemaligen Raffineriebesitzer Hermann und Max Stern erschossen haben
  • Sommer 1943: Pöll und Neumayer erschießen zwei versteckte jüdische Frauen

Kurzbiographie Josef Pöll
Josef Pöll Vernehmung
Josef Pöll Tatbeschreibungen

[EN] Josef Pöll, Schutzpolizist in Austria since 1934, was commanded to Borysław in Galicia after the attack on the Soviet Union. He was not a member of the NSDAP.

On the way to Borysław the group of policemen arrived in Zaleszczyki on 18.11.1941. Their future commander in chief, Captain Wüpper, gave the Judenrat the order that a certain number of Jews, „equipped with tools for cleaning a barracks outside the town, must be made disposable. A few days earlier, these Jews had been deprived of their valuables … in our office … I was an eyewitness to this event … The Jews were shot near the barracks … by the SD, in the presence of Hauptmann Wüpper and Leopold Mitas. (Interrogation Pöll, 10.7.47). To what extent Pöll himself was involved in the shooting is unclear – at any rate, for him and his colleagues‘ masters a barrier had been broken: one could and should slaughter „Jewish subhumans“ without any concerns. Pöll subsequently proved to be an unscrupulous perpetrator:

  • 6.8.1942: participation in raids to transport thousands of Jews to the extermination camp Bełżec, brutal evacuation of the Jewish orphanage, extensive looting in the ghetto

  • 21-24. 10.1942: For a further transport to Bełżec Comb through the ghetto, maltreatment and murder of Jews. Pöll shot the mother of the former mine owner Josef Oberländer

  • 02/1943 Liquidation of work squads, beginning of the evacuation of the ghettos. Pöll is said to have killed children and, together with Schupo Mitas, shot the former refinery owners Hermann and Max Stern

  • Summer 1943: Pöll and Neumayer shoot two hidden Jewish women

short biography Josef Pöll
Josef Poell interrogation
Some of Josef Pöll’s deeds

[PL] Josef Pöll, od 1934 roku funkcjonariusz Schutzpolizei w Austrii, po ataku na Związek Radziecki został odkomenderowany do Borysławia w Galicji. Nie był członkiem NSDAP.

W drodze do Borysława 18.11.1941 r. grupa policjantów przybyła do Zaleszczyk. Ich przyszły przełożony, kapitan Wüpper, wydał Judenratowi rozkaz, aby pewna liczba Żydów „wyposażona w narzędzia do czyszczenia koszar poza miastem, stawiła się do dyspozycji. Kilka dni wcześniej, Żydzi ci zostali pozbawieni swoich kosztowności… w naszym biurze… Byłem naocznym świadkiem tego wydarzenia… Żydzi zostali zastrzeleni w pobliżu koszar… przez SD, w obecności Hauptmanna Wüppera i Leopolda Mitasa.” (Przesłuchanie Pöll, 10.7.47). W jakim stopniu sam Pöll był zaangażowany w rozstrzelanie jest niejasne – w każdym razie w przypadku niego i większości jego kolegów przełamano barierę: wolno i należy dokonywać bez wahania rzezi na „żydowskich podludziach“. Już wkrótce Pöll okazał się być pozbawionym skrupułów sprawcą:.

  • 6.8.1942: udział w łapankach, ażeby wysłać tysiące Żydów do obozu zagłady w Bełżcu, brutalna ewakuacja żydowskiego sierocińca, rozległe grabieże w getcie

  • 21-24. 10.1942: przeczesywanie getta do kolejnego transportu do Bełżca , maltretowanie i mordowanie Żydów. Pöll zastrzelił m.in. matkę byłego właściciela kopalni Josefa Oberländera.

  • 02/1943: likwidacja oddziałów roboczych, początek likwidacji gett. Mówi się, że Pöll zabijał przy tym dzieci i wraz z policjantem z Schupo Mitasem zastrzelił byłych właścicieli rafinerii Hermanna i Maxa Sterna.

  • Lato 1943: Pöll i Neumayer zastrzelili dwie ukryte Żydówki.

krótka biografia Josefa Pölla
Protokół z przesłuchania Josefa Pölla
Opisy niektórych czynów Josefa Pölla

Anna Makar (1918-1996)

[DE] Anna Makar versteckte mit ihrem Mann Roman 13 Juden unter ihrem Haus. Ihre ständige Aufgabe und Sorge war es, genügend Lebensmittel für alle zu besorgen ohne aufzufallen. Jurek Rotenberg berichtet: „Ich erinnere mich, dass sie um das Haus herumging und heimlich zig Kilo Proviant und andere Vorräte „schleppte“, was äußerst gefährlich und schwierig war.

Doch reichte das nicht aus. Anna Makar beauftragte ihre Schwestern, mit Lebensmittelkörben vorbeizukommen, und traf sich insgeheim einmal pro Woche mit Anna Rotenbergs ehemaligem Dienstmädchen Stephania, um zusätzliche Vorräte zu besorgen. Sie alle begaben sich in Gefahr.

Zur Sowjetzeit wurde darüber geschwiegen, dass man Juden gerettet hatte. In der Makar-Familie aber wurden den Kinder und Enkeln vom Holocaust berichtet. Yura Ilkiv, der Enkel von Roman und Anna Makar: „Früher gingen wir mit unseren Kindern in den Wald. Unsere Großeltern zeigten uns Orte, an denen Juden lebendig begraben waren. Die Erde hatte sich noch mehrere Tage lang bewegt. Das sind Massengräber, Erdhügel.

Warum erzählten Roman und Anna Makar nicht anderen von ihren Rettungstaten? Die Nachfahrin Karen Bijkersma schreibt dazu: „Die Makars waren griechisch-katholisch. Sie gingen zur Kirche, heirateten kirchlich, ließen sich taufen usw. Ich glaube, das gab ihnen ihren moralischen Kompass. Als meine Tante Jura Ilgiv fragte, warum niemand darüber gesprochen habe, sagte er: „Gott weiß es“. Sie fühlten sich nur Gott gegenüber verantwortlich.

Kurzbiographie Anna Makar

[EN] Anna Makar and her husband Roman hid 13 Jews under their house. It was a constant effort on Anna’s part to find enough food for everyone without raising suspicion. Jurek Rotenberg: “I remember her going around the house and “schlepping” tens of kgs of provisions and other supplies clandestinely, which was extremely dangerous and difficult.”

However, this was not enough. Anna Makar recruited her sisters to come by with baskets of food, and secretly met up with Anna Rotenberg’s former maid Stephania once a week for extra supplies. They all put themselves in danger.

During the Soviet era it was kept a secret about saving Jews. But in the Makar family, children and grandchildren were told about the Holocaust. Yura Ilkiv, the grandson of Roman and Anna Makar: “We used to go to the forest with our children. Our grandparents people showed us places where Jews were buried alive. The earth was still moving for several days. These are mass graves, mounds of earth.”.

Why didn’t Roman and Anna Makar tell others about their acts of rescue? The descendant Karen Bijkersma writes about this: “The Makars were Greek Catholic. They went to church, got married and baptised and so on. I think this gave them their moral compass. When my aunty asked Yura Ilgiv … why no one talked about this he said that “God knows”. They were answerable to God only.

short biography Anna Makar

[PL] Anna Makar wraz ze swoim mężem Romanem ukrywała pod swoim domem 13 Żydów. Jej stałym zadaniem i troską było zdobywanie wystarczającej ilości jedzenia dla wszystkich, bez zwracania na siebie uwagi. Jurek Rotenberg relacjonuje: „Pamiętam, że chodziła wokół domu i potajemnie „taszczyła“ dziesiątki kilogramów prowiantu i innych zapasów, co było niezwykle niebezpieczne i trudne.”

Ale to nie wszystko. Anna Makar poinstruowała swoje siostry, by przychodziły z koszami jedzenia, a żeby zdobyć dodatkowe zapasy, spotykała się potajemnie raz w tygodniu z byłą pokojówką Anny Rotenberg Stephanią. Oni wszyscy narażali się na niebezpieczeństwo.

W czasach sowieckich milczano o tym, że ratowano Żydów. Ale w rodzinie Makarów dzieciom i wnukom opowiadano o Holocauście. Jura Ilkiv, wnuk Romana i Anny: „Dawniej chodziliśmy z naszymi dziećmi do lasu. Nasi dziadkowie pokazywali nam miejsca, gdzie chowano Żydów żywcem. Ziemia poruszała się jeszcze wiele dni. To są masowe groby, kopce ziemi.

Dlaczego Roman i Anna Makarowie nie opowiadali innym o swoich czynach? Ich potomkini Karen Bijkersma pisze: „Makarowie byli greko-katolikami. Chodzili do kościoła, brali ślub w kościele, zostali ochrzczeni itp. Myślę, że to dało im ich moralny kompas. Kiedy moja ciocia zapytała Jurę Ilgiva , dlaczego nikt o tym nie mówił, powiedział: „Bóg wie“. Oni czuli się odpowiedzialni tylko przed Bogiem.

krótka biografia Anna Makara

 

Roman Makar (1914-2004)

Makar family 14.10.1943

Ukrainian national house 1939

[DE] Ivan Makar, seine Frau Anna und seine Kinder Roman, Bogdan und Irena waren bekannt als ukrainische Nationalisten. Ivan war als Besitzer einer Ölgesellschaft ein wohlhabender Mann. Er stiftete ein „Ukrainisches Haus“ in Boryslaw, weil die lokalen Ukrainer im Unterschied zu anderen Nationalitäten kein eigenes Zentrum hatten. Später beauftragte er auch den Bau eines „Ukrainischen Hauses“ in Schodnica, seinem neuen Wohnsitz. Die Makars waren also für einen unabhängigen ukrainischen Staat, der aber Angehörige anderer Nationalitäten nicht ausschließen sollte. Unter den Menschen vor dem Ukrainischen Haus, die man auf dem Foto aus dem Jahre 1939 sieht, befindet sich so auch die Jüdin Frau Kupferman, die eine der dreizehn geretteten Juden war.

Nach der Besetzung Ostgaliziens verstaatlichten die Sowjets 1939 alle Ölfirmen. Um nicht als „Bourgeois“ nach Sibirien deportiert zu werden, verzichteten die Makars auf den Besitz eines Hauses, rissen ein großes Nebenhaus ab, und veräußerten die Hälfte ihres Vermögens zu einem Spottpreis. Ivan und sein Sohn Roman arbeiteten weiter als Ingenieure in der Ölindustrie. Als untentbehrliche Fachleute und bekannte Nationalisten wurden die Makars dann auch während der deutschen Besatzung nicht zur Zielscheibe – Ivan Makar war zeitweise ukrainischer Bürgermeister mit Büro im selben Verwaltungsgebäude, in dem auch Berthold Beitz saß.

Ivan Makar und sein Sohn Roman waren eng befreundet mit der jüdischen Familie Freund und dem jüdischen Arzt Dr. Elkan Harmelin, der ihr Hausarzt war. Als Dr. Harmelin Ivan Makar um Hilfe und Versteck bat, konnte ihm Ivan selbst diese nicht geben, da er als Bürgermeister unter ständiger Beobachtung war. Aber er bat seinen Sohn Roman darum, der einwilligte. Roman und seine Frau Anna bereiteten ein Versteck unter dem Erdgeschoss ihres Hauses vor. Als Rita Harmelin in das Versteck kam, stellte sie zu ihrer Überraschung fest: „Es waren da unten eine Menge Bücher. Roman muss es geplant haben. Es gab eine jüdische Bibliothek, die liquidiert worden war. Einige wurden wahrscheinlich auf die Straße geworfen. Es gab noch viele mit dem Stempel aus der Bibliothek. Einige der wunderbarsten Bücher, die ich in meinem Leben gelesen habe.“

(Danke für die Unterstützung an Karen Bijkersma, Urenkelin Ivan Makars, die ein Buch zu diesem Thema vorbereitet)
Kurzbiographie Roman Makar

[EN] Ivan Makar, his wife Anna and children Roman, Bogdan and Irena were known as Ukrainian nationalists. Ivan was a wealthy man as the owner of an oil company. He donated a “ Ukrainian House“ in Boryslav because, unlike other nationalities, local Ukrainians did not have their own centre. Later he also commissioned the construction of a „Ukrainian House“ in Schodnica, his new residence. The Makars were thus in favour of an independent Ukrainian state, which, however, should not exclude members of other nationalities. Among the people seated in front of the Ukrainian House, which can be seen on the photo from 1939, is the Jewish woman Mrs. Kupferman, who was one of thirteen Jews saved by Roman and hiw wife Anna Makar.

After the occupation of eastern Galicia, the Soviets nationalized all oil companies in 1939. In order not to be deported to Siberia as „bourgeois“, the Makars disowned one house, destroyed a large outbuilding, and sold half of their property for a ridiculous price. Ivan and his son Roman continued working as engineers in the oil industry. As essential workers and well-known nationalists, the Makars were not targeted during the German occupation – Ivan Makar was the Ukrainian mayor for a time, with an office in the same administration building as Berthold Beitz.

Ivan Makar and his son Roman were close friends with the Jewish family Freund and the Jewish doctor Dr. Elkan Harmelin, who was their family doctor. When Dr. Harmelin asked Ivan Makar for help and hiding, Ivan could not offer him this, as he was under constant observation as mayor. But he asked his son Roman, who agreed. Roman and his wife prepared a hiding place under the floor of their house. When Rita Harmelin came to the hiding place, she found to her surprise: “There were a lot of books under there. Roman must have planned it. There was a Jewish library that was liquidated. Some were probably thrown out onto the street. There were a lot still with the stamp from the library. Some of the most wonderful books I read in my life.”

(Thanks for the support to Karen Bijkersma, great-granddaughter of Ivan Makar, who is working on a book on this topic)
short biography Roman Makar

[PL] Iwan Makar, jego żona Anna i dzieci: Roman, Bogdan i Irena byli znani jako ukraińscy nacjonaliści. Ivan, jako właściciel firmy naftowej, był bogatym człowiekiem. Ufundowal w Borysławiu „Dom Ukraiński“, ponieważ w odróżnieniu od innych narodowości, miejscowi Ukraińcy nie mieli własnego ośrodka. Później zlecił także budowę „Domu Ukraińskiego“ w Schodnicy, swoim nowym miejscu zamieszkania. Makarowie opowiedzieli się więc za niepodległym państwem ukraińskim, które jednak nie powinno wykluczać członków innych narodowości. Wśród osób stojących przed Domem Ukraińskim na zdjęciu z 1939 roku, jest także Żydówka pani Kupferman, która jest jedną z trzynastu Żydów uratowanych przez Romana i jego żonę Annę Makar.

Po zajęciu Galicji Wschodniej, w 1939 roku Sowieci znacjonalizowali wszystkie firmy naftowe. Aby nie zostać deportowanym na Syberię jako „burżuje“, Makarowie zrzekli się własności domu, zburzyli duży dom pomocniczy i sprzedali połowę swojej własności za śmieszną cenę. Ivan i jego syn Roman kontynuowali pracę jako inżynierowie w przemyśle naftowym. Jako niezbędni pracownicy i znani nacjonaliści Makarowie nie byli obiektem ataków i nie mieli żadnych problemów podczas okupacji niemieckiej – Iwan Makar przez pewien czas był burmistrzem ukraińskim, z biurem w tym samym budynku administracyjnym co Berthold Beitz.

Ivan Makar i jego syn Roman byli blisko zaprzyjaźnieni z żydowską rodziną Freund i żydowskim lekarzem dr. Elkanem Harmelinem, który był ich lekarzem rodzinnym. Kiedy dr Harmelin poprosił Iwana Makara o pomoc i ukrycie, Iwan nie mógł mu tego zaoferować, ponieważ był pod stałą obserwacją jako burmistrz. Ale poprosil o to swojego syna Romana, a ten się zgodził. Podobno Roman był już na to przygotowany. On i jego żona Anna przygotowywali już kryjówkę pod podłogą swojego domu. Kiedy Rita Harmelin przyszła, stwierdziła: „Tam na dole było dużo książek. Roman musiał to zaplanować. Była tam żydowska biblioteka, która została zlikwidowana. Niektóre książki zostały prawdopodobnie wyrzucone na ulicę. Było jeszcze wiele z pieczątką z biblioteki. Jedne z najwspanialszych książek, jakie w życiu przeczytałam.“

[Dziękuję za wsparcie Karen Bijkersma, prawnuczki Iwana Makara, która pracuje nad książką na ten temat]
krótka biografia Romana Makara

House and bunker (Photos: private archive Karen Bijkersma)

Vernissage, Szczebrzyeszyn, 20.03.2020

Former Synagogue 2011

Miejskie Centrum Kultury / Municipal Cultural Centre / Städtisches Kulturzentrum

Dawna Synagoga / Former Synagogue / Ehemalige Synagoge

[wikimedia commons, CC BY-SA 3.0, author: Lysy]

[PL] Już wkrótce, 20 marca, nasza wystawa ‚Historia o przetrwaniu i Zagładzie Holokaust na terenie Galicyjskiego Okręgu Naftowego“ zajedzie do Szczebrzeszyna (woj. lubelskie). Tego dnia o godz. 17 w budynku synagogi, w której mieści się obecnie Miejski Dom Kultury odbędzie się wernisaż wystawy. Wystawę oglądać będzie można do końca maja.
Na 29 tablicach przedstawiamy tragiczne losy polskich obywateli żydowskiego pochodzenia z Borysławia, Drohobycza i okolic, przybliżamy sylwetki bohaterskich osób ratujących Żydów, a także pokazujemy odpowiedzialnych za Holokaust oraz jego przebieg w tym strategicznie bardzo ważnym Galicyjskim Okręgu Naftowym.
Wystawę oglądać będzie można do końca maja.

[EN] Soon, on 20 March, our exhibition „A History of Destruction and Survival – The Holocaust in the Galician Oil Field“ will be shown in Szczebrzeszyn (Poland, Lublin Province). On this day, at 5 pm, the opening of the exhibition will take place in the Synagogue building, which currently houses the Municipal Cultural Centre.
The 29 panels show the tragic fate of Polish Jewish citizens of Boryslaw, Drohobycz and the surrounding area, present the profiles of the heroic people who saved Jews, and trace the course of the Holocaust in the strategically important Galician oil district and those responsible for it.
The exhibition will be on public display in Szczebrzeszyn until the end of May.

[DE] Demnächst, am 20. März, wird unsere Ausstellung „Eine Geschichte von Vernichtung und Überleben – Der Holocaust im galizischen Erdölrevier“ in Szczebrzeszyn (Polen, Provinz Lublin) gezeigt. An diesem Tag findet um 17 Uhr die Vernissage der Ausstellung im Synagogengebäude statt, in dem derzeit das Städtische Kulturzentrum untergebracht ist.
Die 29 Rollups zeigen das tragische Schicksal polnisch-jüdischer Bürger von Boryslaw, Drohobycz und Umgebung, stellen die Profile der heldenmütigen Menschen dar, die Juden gerettet haben, und zeichnen den Verlauf des Holocausts im strategisch wichtigen galizischen Öldistrikt nach und die dafür Verantwortlichen.
Die Ausstellung wird bis Ende Mai in Szczebrzeszyn zu sehen sein.

(Text / Tekst: Wieslawa Jurasz)

Jewish cementary, 2006

cmentarz żydowski / Jewish cementary / Jüdischer Friedhof

25.10.2006, Author: Merlin

[wikimedia commons, CC BY-SA 3.0, User: Merlin]

Pieter Menten (1899-1987)

Menten in SS Uniform

Menten 1977

[DE] Der niederländische Kunsthändler Pieter Menten besaß 1977 geschätzte 300 Millionen DM. Basis seines Reichtums war die hemmungslose Aneignung beschlagnahmten jüdischen Eigentums während des Krieges. Menten betrog, kollaborierte und profitierte von der Arisierung. Freiwillig meldete er sich zum Einsatzkommando zur besonderen Verwendung (EkzbV) und nahm an Massenerschießungen in Galizien teil. Erst 1976 wurde er wegen Kriegsverbrechen angeklagt und später zu 10 Jahren Haft verurteilt wegen seiner Beteiligung an den Massakern in Podhorodce. Mangels Beweisen freigesprochen wurde er von der Massenerschießung in Urycz. Chaim Segal hat die Kunde von diesem Verbrechen so erfahren:

Am 28. August 1941 stand ich mit Mamus auf der Treppe von Onkel Israels Tür. Ukrainische und polnische Arbeiter riefen im Vorübergehen lachend zu uns herüber: ‚Wieder zwei Dörfer haben sie gesäubert! Alle dreckigen Juden von Urycz und Schodnica sind tot!‘ … Abe Pollak, ein Augenzeuge, der sich während der Aktion in Urycz verstecken konnte, berichtete nach dem Krieg, dass am 27. August eine berittene Einheit von Ukrainern nach Urycz gekommen war. Sie wurde befehligt von dem ‚Sonderführer‘ Pieter Menten in SS-Uniform. Mehr als 200 Juden wurden am Rand eines kleinen Flusses zusammengetrieben. Die Ukrainer begannen, ein Massengrab auszuheben. Eine Planke wurde darüber gelegt, auf die sich die Juden einer nach dem anderen stellen mussten. Standen sie mitten auf der Planke, befahl Menten zu schießen. Als alle Juden tot waren, ließ er eine Schnapsflasche herumreichen. Das Grab war noch nicht ganz mit Erde zugeschaufelt, da platzte ein Gewitterregen los. Kleine Kinder, die von dem Schuss nicht richtig getroffen worden waren, wurden lebendig vom Schlamm begraben.“   Chaim Segal, Chaim heißt Leben, S.39

Kurzbiographie Pieter Menten
Aussage der Zeugin Semelak
Herrn Mentens Geschäfte

[EN] The Dutch art dealer Pieter Menten owned an estimated DM 300 million in 1977. The basis of his wealth was the unrestrained appropriation of confiscated Jewish property during the war. Menten cheated, collaborated and profited from the Aryanization. He voluntarily enlists in the Einsatzkommando zur besonderen Verwendung (EkzbV) and took part in mass executions in Galicia. It was not until 1976 that he was accused of war crimes and later sentenced to 10 years imprisonment for his participation in the massacres in Podhorodce. For lack of evidence he was acquitted of the mass shooting in Urycz. Chaim Segal learned of this crime in Urycz that way:

„I was standing outside Uncle Israel’s tavern’s door on the stairs with Mamush on the 28th August 1941. Ukrainian and Polis workers were passing by, laughing and calling to us: “Another two villages cleaned! All dirty Jews of Urycz and Schodnica are dead!” … Abe Pollak, an eye-witness, who managed to hide in Urycz during the massacre, reported after the war that a brigade of Ukrainians on horseback reached Urycz on the 27th of August. They were commanded by Sonderführer Pieter Menten in SS-uniform. More than 200 Jews were herded together on the banks of a little river. The Ukrainians began digging a mass grave. A plank was laid over the grave and the Jews had to stand on it, one after another. Once a victim was standing in the middle of the plank, Menten gave the order to shoot. When all the Jews were dead, he had a bottle of brandy passed around. The grave was not completely covered up with earth yet, when a shower of thundery rain started. Small children who had not been properly hit by the gun shots, were buried alive under the mud.”     Chaim Segal, Chaim means life,

short biography Pieter Menten
Testimony Semelak
Pieter Mentens deals

[PL] Holenderski handlarz dziełami sztuki Pieter Menten posiadał w 1977 roku około 300 milionów DM. Jego majątek powstał w wyniku niepohamowanego bogacenie się na skonfiskowanym w czasie wojny majątku żydowskim. Menten oszukiwał, kolaborował i korzystał z aryzacji. Zgłosił się na ochotnika do Einsatzkommando – oddziału do zadań specjalnych (EkzbV) i brał udział w masowych egzekucjach w Galicji. Dopiero w 1976 roku został oskarżony o zbrodnie wojenne, a następnie skazany na 10 lat więzienia za udział w masakrach w Podhorodcach. Z braku dowodów został uniewinniony od winy za masowe rozstrzeliwania w Uryczu. Chaim Segal usłyszał o tej zbrodni w ten sposób:

„28 sierpnia 1941 roku stałem z Mamusem na schodach przed drzwiami wujka Izraela. Ukraińscy i polscy robotnicy śmiali się, gdy przechodzili obok i wołali do nas: „Znowu oczyścili dwie wioski! Wszyscy brudni Żydzi z Urycza i Schodnicy są martwi!” … Abe Pollak, naoczny świadek, któremu udało się ukryć w Uryczu w czasie akcji, opowiadał po wojnie, że 27 sierpnia do Urycza przybył konny oddział Ukraińców. Dowodził nim „Sonderführer“ Pieter Menten w mundurze SS. Ponad 200 Żydów zostało zapędzonych na skraj małej rzeczki. Ukraińcy zaczęli kopać masowy grób. Położono nad nim deskę, na której Żydzi musieli się ustawiać jeden po drugim. Kiedy stawali na środku deski, Menten kazał strzelać. Gdy wszyscy Żydzi byli martwi, podał butelkę wódki do wypicia. Grób nie był jeszcze całkowicie wypełniony ziemią, kiedy rozpętała się burza. Małe dzieci, które nie zostały odpowiednio trafione strzałem, zostały pogrzebane żywcem w błocie.“     Chaim Segal, Chaim heißt Leben, S.39

krótka biografia Pietera Mentena
Zeznanie Semelak

Alois Hudal (1885-1963)

Portrait photo (book: Grundlagen des Nationalsozialismus)

Hudal lecturing on Nietzsche, 1937

[DE] Ein Bischof fordert in einem Buch einen „christlichen Nationalsozialismus“. Er widmet dieses Buch Adolf Hitler persönlich, dem „Führer der deutschen Erhebung [und] Siegfried deutscher Hoffnung und Größe“. Als Bischof protestiert er gegen die Deportation von Juden aus Rom. Dieser Bischof schreibt in seinen Memoiren, er habe nach 1945 seine „ganze karitative Arbeit in erster Linie den früheren Angehörigen des Nationalsozialismus und Faschismus, besonders den Kriegsverbrechern zu weihen, die von Kommunisten und ‚christlichen‘ Demokraten verfolgt wurden… und nicht wenige mit falschen Papieren ihren Peiniger durch die Flucht in glücklichere Länder entrissen“. Zu diesen glücklichen Kriegsverbrechern gehörten: Franz Stangl (Kommandant der Vernichtungslager Sobibor und Treblinka), Walter Rauff („Erfinder“ der mobilen Gaskammern), Erich Priebke (Massaker an 315 Geiseln in den Ardeatinischen Höhlen bei Rom), Eduard Roschmann („Schlächter“ von Riga), Alois Brunner („Spezialist“ für Judendeportationen), Otto Wächter (Gouverneur von Galizien). Alois Hudal war antikommunistisch, antiliberal, antiparlamentarisch, antisemitisch und er vertrat klerikal-faschistische Ideen. Vor allem aber war der „braune Bischof“ ein von seiner eigenen Wichtigkeit überzeugter Karrierist, der seine Mission in der Hilfe für nationalsozialistische Kriegsverbrecher sah.
Kurzbiographie Alois Hudal
Hochhuths Drama „Der Stellvertreter“ und der „braune Bischof“: Alois Hudal und der Stellvertreter

[EN] In a book a bishop calls for a „Christian National Socialism“. A bishop dedicates this book to Adolf Hitler himself, the „Führer of the German uprising [and] Siegfried of German hope and greatness“. A bishop protests against the deportation of Jews from Rome. In his memoirs, this bishop writes that after 1945, he had „dedicated all his charitable work first and foremost to the former members of National Socialism and Fascism, especially to the war criminals persecuted by Communists and ‚Christian‘ Democrats…. and not a few with false papers snatched their tormentor by fleeing to happier countries“. Among these lucky war criminals were: Franz Stangl (Commander of the extermination camps Sobibor and Treblinka), Walter Rauff („inventor“ of the mobile gas chambers), Erich Priebke (massacre of 315 hostages in the Ardeatine Caves near Rome), Eduard Roschmann („butcher“ of Riga), Alois Brunner („specialist“ for deporting Jews), Otto Wächter (Governor of Galicia). Alois Hudal was anti-communist, anti-liberal, anti-parliamentary, anti-Semitic and he represented clerical-fascist ideas. But above all the „brown bishop“ was a careerist convinced of his own importance, who saw his mission in helping Nazi war criminals.
short biography Alois Hudal

[PL] Biskup, który nawołuje w swojej książce do „chrześcijańskiego narodowego socjalizmu“ i poświęca ją samemu Adolfowi Hitlerowi, „Führerowi powstania niemieckiego [i] Zygfrydowi niemieckiej nadziei i wielkości“. Jako biskup protestuje również przeciwko deportacji Żydów z Rzymu. Ten sam biskup pisze w swoich wspomnieniach, że po 1945 r. „poświęcił całą swoją działalność charytatywną przede wszystkim byłym członkom narodowego socjalizmu i faszyzmu, a zwłaszcza zbrodniarzom wojennym prześladowanym przez komunistów i ‚chrześcijańskich‘ demokratów… a wielu z nich uciekło swoim dręczycielom z fałszywymi papierami do szczęśliwszych krajów“. Wśród tych szczęśliwych zbrodniarzy wojennych byli: Franz Stangl (dowódca obozów zagłady Sobibor i Treblinka), Walter Rauff („wynalazca“ komór gazowych), Erich Priebke (masakra 315 zakładników w Grotach Ardeatyńskich pod Rzymem), Eduard Roschmann („rzeźnik“ z Rygi), Alois Brunner („specjalista“ od deportacji Żydów), Otto Wächter (gubernator Galicji). Alois Hudal był antykomunistyczny, antyliberalny, antyparlamentarny i antysemistyczny oraz reprezentował klerykalno-faszystowskie idee. Przede wszystkim jednak był “brunatnym biskupem”, karierowiczem przekonanym o własnej ważności, który widział swoją misję w pomaganiu zbrodniarzom wojennym.
krótka biografia Aloisa Hudala

Otto von Wächter (1901-1949)

Hans Frank (left), Otto Wächter (right)

[DE] Der 1901 in Wien geborene Otto Freiherr von Wächter war einer dieser furchtbaren Juristen, die sich bereits Anfang der Zwanzigerjahre dem Nationalsozialismus verschrieben. Selbst vor politischem Mord schreckte er nicht zurück. Als Protegé des Generalgouverneurs Hans Frank wurde er erst Gouverneur des Distrikts Krakau, dann ab 1942 des Distrikts Galizien. Der Historiker Dieter Pohl schreibt über ihn:

Der nächste Distriktgouverneur, Wächter, war weit mehr in die „Endlösung“ verwickelt… Da Wächter ständigen Kontakt mit Katzmann [SS- und Polizeiführer in Galizien] – beide residierten im selben Haus -, war er auch gut über den Stand der Judenverfolgung informiert. Im Juni 1942 instruierte er seine Verwaltung entsprechend. Kurz nachdem Katzmann Anfang August den Verwaltungsspitzen den Zeitpunkt und den geplanten Ablauf der Judenmorde mitteilte, bekam Wächter das Angebot, in seine Heimatstadt versetzt zu werden. Doch trotz der bevorstehenden Massaker lehnte er ab. Wächter wollte die Juden in seinem Distrikt loswerden.“
(Pohl, Ostgaiizien, S. 279)

Kurzbiographie Otto Wächter

[EN] Born in Vienna in 1901, Otto Freiherr von Wächter was one of those terrible lawyers who had already committed themselves to National Socialism in the early 1920s. He did not even shy away from political murder. As protégé of the Governor General Hans Frank, he first became governor of the district of Krakow, then, from 1942, of the district of Galicia. The historian Dieter Pohl writes about him:

„The next district governor, Wächter, was far more involved in the ‚Final Solution’… Since Wächter was in constant contact with Katzmann [SS and police leader in Galicia] – both residing in the same house – he was also well informed about the state of the persecution of the Jews. In June 1942 he instructed his administration accordingly. Shortly after Katzmann informed the administrative heads in early August of the time and the planned course of the murders of the Jews, Wächter received an offer to be assigned to his home town. But despite the impending massacres he refused. Wächter wanted to get rid of the Jews in his district.
(Pohl, Ostgalizien, p. 279)

short biography Otto Wächter

[PL] Urodzony w 1901 roku w Wiedniu Otto Freiherr von Wächter był jednym z tych strasznych prawników, którzy już na początku lat dwudziestych XX wieku związali się z narodowym socjalizmem. Nawet nie wzdragał się przed politycznym morderstwem. Jako protegowany gubernatora generalnego Hansa Franka został najpierw gubernatorem dystryktu Kraków, a następnie, od 1942 r. Galicji. Historyk Dieter Pohl pisze o nim:

„Następny gubernator okręgu, Wächter, był o wiele bardziej zaangażowany w „Ostateczne rozwiązanie“… Ponieważ Wächter był w stałym kontakcie z Katzmannem [szefem SS i policji w Galicji] – obaj mieszkali w tym samym domu – był również dobrze poinformowany o stanie prześladowań Żydów. W czerwcu 1942 roku poinstruował o tym swoją administrację. Krótko po tym, gdy Katzmann, na początku sierpnia, poinformował naczelników administracji o czasie i planowanym przebiegu mordu Żydów, Wächter otrzymał ofertę przeniesienia do swojego rodzinnego miasta. Ale mimo zbliżającej się masakry, odmówił. Wächter chciał pozbyć się Żydów w swoim dystrykcie.
(Pohl, Ostgaiizien, S. 279)

krótka biografia Otto Wächtera

Donata Helmrich (1900-1986)

In Berlin, 1945/1946

Donata Helmrich, Susanne Altmann

[DE] In der Reichskristallnacht versteckten Eberhard und Donata Helmrich jüdische Freunde in ihrem Haus. Sie wollten einfach als normale, anständige Menschen leben. Cornelia Schmalz-Jacobsen schreibt über die Entscheidung, die ihre Eltern dann treffen mussten: weitermachen oder aufhören?

Ich weiß nicht, wer von beiden die folgende sarkastische Rechnung aufmachte – ich schätze, es war Donata, weil es ihrem grimmigen Sinn für Humor entspricht: Sollten sie beide sterben müssen, hätten aber zuvor zwei Menschen gerettet, dann wären sie »quitt mit Hitler«. Jede weitere Rettung aber schlüge als »Reingewinn« auf ihrer Habenseite zu Buche. Fest steht, dass sie dieses Privatduell mit Hitler haushoch gewonnen haben… Die Gefahr für sie selbst war allerdings immer bedrohlicher geworden, trotzdem fiel der lapidare Satz: »Besser, unsere Kinder haben tote Eltern als feige Eltern«. Für Donata und Eberhard hatte diese Erkenntnis etwas Befreiendes, sie hatten damit eine Barriere hinter sich gelassen.“  Cornelia Schmalz-Jacobsen, Zwei Bäume in Jerusalem, S. 46

Kurzbiographie Donata Helmrich

[EN] During the Reichskristallnacht Eberhard and Donata Helmrich hid Jewish friends in their house. They simply wanted to live as normal, decent people. Cornelia Schmalz-Jacobsen writes about the decision that their letters had to make: continue or give up?

„I don’t know which one came up with the following sarcastic calculation. I assume it was Donata because it sounds like her grim sense of humor. If they both had to die, but had saved two lives before their deaths, then they were „even with Hitler“. Each additional person saved, however, would appear on the credit side of the ledger as „clear profit“. What is certain is that they won this private duel with Hitler hands down… All those years they were in even more danger. In spite of that they’d say, „Better for our children to have dead parents than cowardly ones“. This thought had a sort of liberating effect on Donata and Eberhard; they had left one hurdle behind them.”  Cornelia Schmalz-Jacobsen, Two Trees in Jerusalem, p. 49f.

short biography Donata Helmrich

[PL] W czasie Nocy kryształowej Eberhard i Donata Helmrich ukrywają w swoim domu żydowskich przyjaciół. Oni po prostu chcieli żyć jak normalni, przyzwoici ludzie. Cornelia Schmalz-Jacobsen pisze o decyzji, jaką musieli podjąć: kontynuować czy przestać?

„Nie wiem, kto z nich dwojga dokonał tej sarkastycznej kalkulacji- zgaduję, że to była Donata, bo to pasuje do jej ponurego poczucia humoru: gdyby oboje zginęli, to przecież wcześniej uratowali dwie osoby, byliby „z Hitlerem kwita“. A każdy kolejny ratunek byłby „zyskiem netto“ po ich stronie. Pewne jest to, że wygrali ten prywatny pojedynek z Hitlerem… Niebezpieczeństwo stawało się dla nich samych coraz bardziej groźne, mimo to padło takie lapidarne zdanie: „Lepiej, żeby nasze dzieci miały martwych rodziców niż tchórzliwych rodziców“. Dla Donaty i Eberharda zrozumienie tego miało w sobie coś wyzwalającego, zostawili za sobą barierę strachu.”  Cornelia Schmalz-Jacobsen, Zwei Bäume in Jerusalem, S. 46

krótka biografia Donata Helmricha

Yad Vashem (photo 2016)

Bruno Schulz (1892-1942)

[DE] „Eine riesige Sonnenblume, aufgepflanzt auf einem mächtigen Stengel und gleichsam an Elephantiasis erkrankt, harrte in gelber Klage der letzten, traurigen Tage ihres Lebens und beugte sich unter der Wucht ihrer scheußlichen Korpulenz. Doch die naiven Vorstadtglöcklein und anspruchslosen Perkalblümchen standen ratlos in ihren gestärkten rosa und weißen Hemdchen da und hatten kein Verständnis für die große Tragik der Sonnenblume.“ Bruno Schulz, Die Zimtläden. 2. Auflage. München 2004. S. 11f..

Eine magische Stimmung erzeugt der Schriftststeller Bruno Schulz mit seinen sprachlich virtuosen Beschreibungen, schafft neue Welten, gibt sich dem ungehinderten Spiel der Phantasie hin.

Dieser berühmte Schriftsteller und Maler wurde am hellichten Tage im November 1942 von einem SS-Mörder erschossen.

Kurzbiographie Bruno Schulz

Werklehrer – handicraft teacher – Nauczyciel pracy

[EN] “An enormous sunflower, lifted on a powerful stem and suffering from hypertrophy, clad in the yellow mourning of the last sorrowful days of its life, bent under the weight of its monstrous girth. But the naive suburban bluebells and unpretentious dimity flowers stood helpless in their starched pink and white shifts, indifferent to the sunflower’s tragedy.“

The writer Bruno Schulz creates a magical atmosphere with his masterly descriptions, creates new worlds, gives in to the unhindered game of imagination.

In November 1942 this famous painter and writer was shot in broad daylight by an SS murderer.

short biography Bruno Schulz

[PL] „..Ogromny słonecznik, wydźwignięty na potężnej łodydze i chory na elephantiasis, czekał w żółtej żałobie ostatnich, smutnych dni żywota, uginając się pod przerostem potwornej korpulencji. Ale naiwne przedmiejskie dzwonki i perkalikowe, niewybredne kwiatuszki stały bezradne w swych nakrochmalonych różowych i białych koszulkach, bez zrozumienia dla wielkiej tragedii słonecznika…”

Pisarz Bruno Schulz tworzy magiczną atmosferę dzięki swoim językowo wirtuozowskim opisom, tworzy nowe światy, oddaje się nieskrępowanej grze wyobraźni.

Ten słynny pisarz i malarz został zastrzelony w biały dzień, w listopadzie 1942 roku, przez mordercę z SS.

Krótka biografia Bruno Schulza

« Ältere Beiträge