The Holocaust in the Galician Oil Belt

Kategorie: Zwangsarbeitslager (Seite 1 von 2)

Lager, an dem Menschen zur Zwangsarbeit festgehalten werden. Die Arbeitsstätten können innerhalb, aber auch außerhalb der ZAL liegen. In Galizien gab es Zwangsarbeitslager für Kriegsgefangene, für Ukrainer und Polen, und „gemischte“ Lager – die meisten waren aber Zwangsarbeitslager für Juden (ZALfJ). Bei gemischten Lagern waren die jüdischen Arbeitshäftlinge getrennt kaserniert.

Horst Petri (1913-1962)

– Text / Tekst in: Deutsch English Polski

Carriage in front of the manor house Grzenda

[DE] Der Diplom-Landwirt Horst Petri aus Thüringen, seit 1934 Mitglied der SS, nimmt zu Kriegsbeginn 1939 an Ausbildungskursen der SS in den Konzentrationslagern Buchenwald und Dachau teil. Im Juni 1941 wird er zur Waffen-SS einberufen und mit dem Aufbau von SS-Gütern im Distrikt Galizien des Generalgouvernements beauftragt.

Diese SS-Güter waren große landwirtschaftliche Betriebe, die von der SS mit militärischen Mitteln geleitet werden und als Keimzelle der geplanten Germanisierung Galiziens dienen sollen. Ab August 1941 richtet der SS- und Polizeiführer (SSPF) Friedrich Katzmann 21 solcher SS-Güter ein. Die SS-Führer dieser Güter üben eine koloniale Willkürherrschaft aus über das eigene Personal und die polnischen und ukrainischen Bauern der Umgebung, die Ernteerträge abliefern und Frondienste leisten müssen. Je mehr Polen und Ukrainer zur Arbeit ins Reich abgezogen werden, um so dringlicher wird der Bedarf an Arbeitskräften in der Landwirtschaft. Ab dem Frühjahr 1942 werden deshalb Juden zur Zwangsarbeit auf großen Gütern kaserniert.

Horst Petri wird zuerst Mitarbeiter auf dem SS-Gut Lipica-Dolna und kurze Zeit später Betriebsleiter auf dem SS-Gut Unterbergen. Ab Juni 1942 leitet er das 14 km nördlich von Lemberg gelegene SS-Gut Grzenda (polnisch: Grzęda, ukrainisch: Hryada). Seine Frau Erna bezieht mit ihm das konfortable Gutshaus. Die beiden Petris errichten ein wahres Terrorregime auf dem SS-Gut: sie schikanieren und misshandeln Bedienstete und polnische und ukrainische Bauernfamilien. Jüdische Zwangsarbeiter werden auf brutale Weise ausgebeutet und ermordet. In der Nähe des Gutes führt eine Bahnlinie zu den Vernichtungslagern Belzec, Sobibor und Majdanek: immer wieder gelingt Juden die Flucht aus diesen Todeszügen. Die Petris organisieren dann Treibjagden auf die Flüchtenden und ermorden sie. Horst Petri beteiligt sich an der Erschießung von 15 ukrainischen Bauern, die angeblich Partisanen unterstützt haben sollen und die geforderten Ernteablieferungen nicht erfüllt haben.

Nach dem Krieg bleiben die Mordtaten der Petris lange unbekannt: Horst Petri übernimmt eine leitende Funktion in der Ausbildung von Landwirtschaftskadern in Thüringen. 1961 entdeckt die Stasi im Rahmen anderer Ermittlungen zufällig Hinweise auf das SS-Gut Grzenda und auf dort durch die Petris bewirtete SS-Offiziere. Im September 1962 wird Horst Petri in einem Prozess vor dem Bezirksgericht Erfurt zum Tode verurteilt, seine Berufung wird einen Monat später zurückgewiesen und Horst Petri hingerichtet.

Den Werdegang Horst Petris schildert eine Kurzbiographie. Weitere Informationen zu SS-Gütern, zum Prozess und zu den Straftaten Horst Petris und zu jüdischem Widerstand auf dem SS-Gut enthalten die Notizen zu seiner Biographie.

Kurzbiographie Horst Petri
Biografische und zeitgeschichtliche Notizen zu Horst Petri (in Vorbereitung)

[EN] Horst Petri, a graduate farmer from Thuringia and a member of the SS since 1934, takes part in SS training courses in the Buchenwald and Dachau concentration camps at the beginning of the war in 1939. In June 1941 he is called up for membership in the Waffen-SS and is given the task of building up SS estates in the Galicia district of the Generalgouvernement.

These SS estates are large agricultural enterprises, which are managed by the SS with military means and are to serve as the nucleus of the planned Germanization of Galicia. From August 1941, the SS- und Polizeiführer (SSPF) Friedrich Katzmann established 21 such SS estates. The SS leaders of these estates exercised colonial arbitrary rule over their own personnel and the Polish and Ukrainian farmers in the surrounding area, who had to deliver harvests and perform corvée services. The more Poles and Ukrainians are withdrawn into the Reich to work, the more urgent the need for agricultural labour becomes. From spring 1942 onwards, Jews are therefore barracked on large estates for forced labour.

Horst Petri first becomes an assistant on the SS estate Lipica-Dolna and a short time later becomes a manager on the SS estate Unterbergen. From June 1942 on, he was in charge of the SS-Gut Grzenda, located 14 km north of Lemberg (Polish: Grzęda, Ukrainian: Hryada). His wife Erna moves into the comfortable manor house with him. The two Petris set up a veritable regime of terror on the SS estate: they harassed and abused servants and Polish and Ukrainian peasant families. Jewish forced labourers are brutally exploited and murdered. Near the estate, a railway line leads to the Belzec, Sobibor and Majdanek extermination camps: time and again Jews manage to escape from these death trains. The Petris then organize hunts for the refugees and murder them. Horst Petri takes part in the shooting of 15 Ukrainian farmers who are said to have supported partisans and failed to deliver the required harvest.

After the war, the murders of the Petris stay unknown for a long time: Horst Petri takes a leading role in the training of agricultural cadres in Thuringia. In 1961, during other investigations, the Stasi accidentally discovers clues about the SS estate Grzenda and SS officers who were being served there by the Petris. In September 1962 Horst Petri is sentenced to death in a trial at the Erfurt District Court. His appeal is rejected a month later and Horst Petri is executed.

The career of Horst Petri is described in a short biography. Further information on SS estates, on Horst Petris‘ trial and crimes and on Jewish resistance on the SS estate can be found in the notes on his biography.

short biography Horst Petri
Biographical and historical notes on Horst Petri (in preparation)

[PL] Horst Petri, rolnik dyplomowany z Turyngii i członek SS od 1934 roku, uczestniczy, na początku wojny w 1939 roku, w szkoleniach SS w obozach koncentracyjnych Buchenwald i Dachau. W czerwcu 1941 r. zostaje powołany do Waffen-SS i otrzymuje zadanie tworzenia gospodarstw rolnych SS w dystrykcie Galicji w Generalnym Gubernatorstwie.

Gospodarstwa SS były dużymi przedsiębiorstwami rolnymi, które były zarządzane przez SS przy użyciu środków wojskowych i miały służyć jako zalążek planowanej germanizacji Galicji. Od sierpnia 1941 roku dowódca SS- und Policji (SSPF) Friedrich Katzmann założył 21 takich gospodarstw. Przywódcy SS w tych przedsiębiorstwach rolnych sprawują kolonialną, arbitralną władzę nad własnym personelem oraz polskimi i ukraińskimi rolnikami z okolic, którzy muszą dostarczać plony i wykonywać usługi pańszczyźniarskie. Im więcej Polaków i Ukraińców wysyłanych jest do pracy w Rzeszy, tym pilniejsze staje się zapotrzebowanie na siłę roboczą w rolnictwie. Od wiosny 1942 r. do pracy przymusowej w tych dużych posiadłościach przetrzymywani są Żydzi.

Horst Petri zostaje najpierw pracownikiem w gospodarstwie SS Lipica-Dolna, a wkrótce potem kierownikiem w gospodarstwie SS Unterbergen. Od czerwca 1942 r. Jest odpowiedzialny za gospodarstwo SS Grzęda ( niem.: Grzenda, ukrainisch: Hryada) położone 14 km na północ od Lwowa. Jego żona Erna wprowadza się z nim do komfortowego dworu. Małżonkowie Petri tworzą prawdziwy reżim terroru w gospodarstwie: nękają i maltretują służbę oraz polskie i ukraińskie rodziny rolników. Żydowscy robotnicy przymusowi są brutalnie wykorzystywani i mordowani. W pobliżu osiedla przebiega linia kolejowa do Bełżca, Sobiboru i obozów zagłady na Majdanku: raz po raz Żydom udaje się uciec z tych pociągów śmierci. Oboje Petri organizują wtedy polowanie na uciekinierów i mordują ich. Horst Petri bierze również udział w rozstrzelaniu 15 ukraińskich rolników, którzy podobno wspierali partyzantów i nie dostarczyli wymaganych zbiorów.

Po wojnie, mordy Petri pozostają długo nieznane: Horst Petri odgrywa wiodącą rolę w szkoleniu kadr rolniczych w Turyngii. W 1961 r., w czasie trwania innego dochodzenia, Stasi przypadkowo odkrywa wskazówki dotyczące przedsiębiorstwa rolnego SS Grzęda i oficerów SS, którzy byli tam obsługiwani przez Petrich. We wrześniu 1962 roku Horst Petri zostaje skazany na karę śmierci w procesie w Sądzie Rejonowym w Erfurcie. Jego apelacja zostaje odrzucona miesiąc później i Horst Petri zostaje stracony.

Kariera Horsta Petri jest opisana w krótkiej biografii. Dalsze informacje na temat przedsiebiorstw rolnych SS, procesu i przestępstw Horsta Petri oraz żydowskiego ruchu oporu na terenie gospodarstw SS znajdują się w notatkach na temat jego biografii.

krótka biografia Horsta Petriego
Biograficzne i współczesne zapiski historyczne na temat Horsta Petriego (w rurociągu)

former Manor house in Grzenda, 2012

Sources: BG Erfurt, I Bs 8/62, 15.09.1962, in: DDRJuNSV, Nr. 1073; Lower, Hitlers Helferinnen; Honigsmann, Juden in der Westukraine; Pohl, Ostgalizien; USHMM encyclopedia of camps

Photos: Erna Petri in Kutsche vor dem Herrenhaus Grzenda, in: Lower, Hitlers Helferinnen, S. 169 (BA Berlin BStU 003508/05Z)
Herrenhaus in Grzenda (wikimedia commons, creator: MSha, 20.03.2012, CC 1.0)

Robert Gschwendtner (1892-)

– Text / Tekst in: Deutsch English Polski

Robert Gschwendtner

Front page Faul: Slave labourers for the final victory

[DE] Robert Gschwendtner, aus ärmlichen Verhältnissen stammend, tritt 1931 der NSDAP und 1933 der SS bei. Er ist ein fanatischer Nationalsozialist. Seine Karriere als SS-Offizier geht im Krieg steil bergauf und nimmt dann ein abruptes Ende.

Der SS- und Polizeiführer (SSPF) des Distrikts Galizien, Fritz Katzmann, nimmt Robert Gschwendtner in seinen Stab auf. Er wird Inspekteur für die Zwangsarbeitslager der SS an der strategisch wichtigen Nachschubstraße nach Südrussland (Durchgangs­straße IV). Gschwendtner leitet zeitweise auch ein „Judenlager“ in Lemberg. Der gesamte Stab ist an Planung und Durchführung der Großaktionen zur Vernichtung der Juden beteiligt. Gschwendtner selbst leitet einige dieser Massenmorde, vor allem im August 1942 im Bezirk Drohobycz. Ende 1942 wird der gerade fünzigjährige Gschwendtner unter ungeklärten Umständen „altersbedingt“ entlassen. Im Sommer 1944 arbeitet er für BMW als Quartiermeister für die deutschen und ausländischen Arbeiter in dem Rüstungsprojekt „Dogger“. In dem Projekt werden Stollen für die unterirdische Produktion von BMW-Flugzeugmotoren in einen Berg östlich von Nürnberg hineingetrieben.

Nach dem Krieg wird Gschwendtner wegen Körperverletzungen und anderer Taten im Projekt Dogger zu einem Jahr und vier Monaten Gefängnis verurteilt. Im April 1953 wird er auf Bewährung entlassen. Seinen „beruflichen Erfahrungen“ entsprechend findet er wieder eine Anstellung: als Wachmann zur Bewachung von Bahnanlagen. Seine Verbrechen in Galizien wurden nie gesühnt, da ein Prozess 1968 wegen Verhandlungsunfähigkeit des Angeklagten eingestellt wurde. Sein Antisemitismus und Rassismus blieb bis zum Ende ungebrochen. In einer Vernehmung im Mai 1966 sagte er: „Wenn ein Jude oder Strafgefangener nicht die Wahrheit gesagt hat, machte ich von meiner Peitsche Gebrauch … Derjenige Jude, der damals log, konnte doch nicht ungestraft ausgehen. Auf Deutsche habe ich nicht geschlagen. Aber die anderen, das waren doch Juden. Es war doch Krieg.(Zitat n. Pohl, Galizien, S. 305)

Kurzbiographie Robert Gschwendtner
Funktionen Gschwendtners 1941-1945

[EN] Robert Gschwendtner, who came from a poor background, joined the NSDAP in 1931 and the SS in 1933. He is a fanatical National Socialist. His career as an SS-officer goes steeply uphill during the war and then ends abruptly.

The SS- und Polizeiführer (SSPF) of the district of Galicia, Fritz Katzmann, admits Robert Gschwendtner to his staff. He becomes inspector for the SS forced labor camps on the strategically important supply road to southern Russia (transit road IV). Gschwendtner also temporarily heads a “ Judenlager“ in Lemberg. The entire staff is involved in the planning and implementation of large-scale actions to exterminate the Jews. Gschwendtner himself directed some of these mass murders, especially in August 1942 in the district of Drohobycz. At the end of 1942, Gschwendtner, who was just fifty years old, was released „for reasons of age“ under unknown circumstances. In the summer of 1944, he works for BMW as quartermaster for the German and foreign workers in the „Dogger“ armaments project, which drives tunnels for the production of BMW aircraft engines into a mountain east of Nuremberg.

After the war, Gschwendtner is sentenced to one year and four months in prison for assault and other acts in Project Dogger. In April 1953, he is released on probation. In accordance with his „professional experience“, he finds employment again: as a security guard for guarding railway facilities. His crimes in Galicia were never atoned for, as a trial was cancelled in 1968 because the accused was unable to stand trial. His anti-Semitism and racism remained unbroken until his end. In a hearing in May 1966 he said: „If a Jew or prisoner did not tell the truth, I used my whip … The Jew who lied at that time could not get away with it. I did not hit Germans. But the others, they were Jews. It was war.(quote from Pohl, Ostgalizien, p. 305)

short biography Robert Gschwendtner
Positions of Gschwendtner from 1941-1945

[PL] Robert Gschwendtner, pochodzący z ubogiej rodziny, w 1931 roku wstępuje do NSDAP, a w 1933 roku do SS. Jest fanatykiem narodowego socjalizmu. W czasie wojny jego kariera jako oficera SS rozwija się błyskawicznie, by potem gwałtownie się skończyć.

Dowódca SS- und Policji (SSPF) dystryktu galicyjskiego, Fritz Katzmann, przyjmuje Roberta Gschwendtnera do swojego sztabu. Tam zostaje inspektorem obozów pracy przymusowej SS na strategicznie ważnej drodze dostaw do południowej Rosji (Durchgangsstrasse IV). Gschwendtner kieruje również tymczasowo „obozem żydowskim“ we Lwowie. Cały sztab jest zaangażowany w planowanie i realizację zakrojonych na szeroką skalę działań mających na celu eksterminację Żydów. Sam Gschwendtner kierował niektórymi z tych masowych mordów, szczególnie w sierpniu 1942 roku w rejonie drohobyckim. Pod koniec 1942 roku Gschwendtner, który miał zaledwie pięćdziesiąt lat, został nagle zwolniony „z powodu wieku“ w niewyjaśnio­nych okolicznościach.

Latem 1944 roku pracuje dla BMW jako kwatermistrz dla niemieckich i cudzo­ziemskich robotników w projekcie zbrojeniowym „Dogger“, którego celem jest zbudowanie systemu tuneli do produkcji silników lotniczych BMW w górze na wschód od Norymbergi.

Po wojnie Gschwendtner zostaje skazany na rok i cztery miesiące więzienia za okaleczanie i inne czyny popełnione na osobach robotników w projekcie Dogger. W kwietniu 1953 roku zostaje on warunkowo zwolniony. Zgodnie ze swoim „doświad­czeniem zawodowym“ ponownie znajduje zatrudnienie: jako ochroniarz obiektów kolejowych. Jego zbrodnie w Galicji nigdy nie zostały odpokutowane, ponieważ proces w tej sprawie został umorzony w 1968 r., z powodu niemożności oskarżonego stawienia się w sądzie. Jego antysemityzm i rasizm pozostawały niezłomne do końca. Podczas przesłuchania w maju 1966 r. powiedział: „Jeśli Żyd lub więzień nie mówił prawdy, używałem mojego bicza… Żyd, który wtedy kłamał, nie mógł pozostać bez kary. Nie uderzyłem Niemca. Ale pozostali, byli przecież Żydami. To była wojna.(cytat z Pohl, Ostgalizien, s. 305)

krótka bigrafia Roberta Gschwendtnera
Funkcje Gschwendtnera w latach 1941-1945

 

Ignacy Strasser (? – ?)

Text / Tekst in: Deutsch English Polski –

[DE] Direkt nach Beginn der deutschen Besatzung Ostgaliziens begann die Vernichtung der Juden. Juden wurden schikaniert, mit dem Davidstern gekennzeichnet, in Jüdische Wohngebiete zusammengepfercht, ausgeplündert und beraubt. Sie wurden einzeln und bei Massenerschießungen umgebracht. Ab 1. November 1941 wurde das Vernichtungslager Bełzec gebaut…   [unten]

[EN] Immediately after the German occupation of eastern Galicia, measures for the extermination of the Jews began: Jews were harassed, marked with the Star of David, crammed into Jewish residential areas, plundered and robbed, killed individually and in mass shootings, and from 1 November 1941 the extermination camp Bełzec was built…   [below]

[PL] Zaraz po zajęciu przez Niemców Galicji Wschodniej rozpoczęły się działania mające na celu eksterminację Żydów. Żydzi byli nękani, znaczeni Gwiazdą Dawida, stłamszeni na żydowskich terenach mieszkalnych, plądrowani i rabowani. Byli też zabijani pojedyńczo i masowo. Od 1 listopada 1941 r. zaczęto budowę obozu zagłady w Bełżcu…    [poniżej]


[DE] Direkt nach Beginn der deutschen Besatzung Ostgaliziens begann die Vernichtung der Juden. Juden wurden schikaniert, mit dem Davidstern gekennzeichnet, in Jüdische Wohngebiete zusammengepfercht, ausgeplündert und beraubt. Sie wurden einzeln und bei Massenerschießungen umgebracht. Ab 1. November 1941 wurde das Vernichtungslager Bełzec gebaut.

Wenigstens vorübergehenden Schutz erhofften sich die Juden, wenn sie offiziell eine für die deutschen Besatzer wichtige Arbeit leisteten („Rettung durch Arbeit“). So entstanden überall im Distrikt „Städtische Werkstätten“ (StW), in denen Juden als Schuster, Schneider und in ähnlichen Gewerken vor allem für die Wehrmacht arbeiteten. Solche Städtischen Werkstätten gab es u.a. in Lemberg, Boryslaw und Drohobycz. Diese Städtischen Werkstätten mussten sich ständig um neue Aufträge bemühen, um möglichst viele Menschen beschäftigen zu können.

In Drohobycz erhielten die StW so im Herbst 1942 einen Auftrag über die Herstellung von Geschosskörben für die Wehrmacht. Im staatlichen ukrainischen Archiv DALO in Lemberg befinden sich die Dokumente mit dem Auftrag der Firma Agraria aus Lemberg und dem Schreiben der Städtischen Werkstätten an den Kommandeur der SiPo / SD; im Anhang zu diesem Schreiben werden die für diesen Auftrag vorgesehenen jüdischen Zwangsarbeiter aufgelistet (DALO R1942-1-2).

Auf dieser Liste findet sich unter Position 7 der Name Ignacy Strasser, wohnhaft in Drohobycz, Schmiedestr. 16, AKJ (Arbeitskarte für Juden) 2787. Wie alt war er?Woher kam er? Wer waren seine Eltern? Hatte er Familie? Welchen Beruf? Was ist mit ihm passiert?

Die bisherige Suche, auch mit ähnlichen Namen, erbrachte keine Treffer: nicht in Zeugnissen über Holocaust-Opfer (Yad Vashem, Central Database of Shoah Victims‘ Names), nicht in Listen registrierter Überlebender, nicht beim ITS (Internationaler Suchdienst des Roten Kreuzes, jetzt: Arolsen Archives), nicht in Transportlisten in Konzentrationslager, nicht in anderen einschlägigen Archiven. Sicher ist: es hat ihn gegeben, er hat 1942 in Drohobycz gelebt. Sehr wahrscheinlich ist er im Holocaust ermordet worden. Im Sommer 1943 wurde das Arbeitskommando „Städtische Werkstätten“ Drohobycz – etwa 400 Personen – in den Wald von Bronica transportiert und dort erschossen. Allein in Galizien wurden über 500.000 Juden ermordet – von den meisten gibt es keine Zeugnisse mehr. Von ihm aber kennen wir Namen und Ort – vielleicht findet sich noch eine Spur von Ignacy Strasser?

Kurzbiographie Ignacy Strasser
Schreiben Städtische Werkstätten an SiPo Drohobycz, 3.11.1942 (Abschrift)

[EN] Immediately after the German occupation of eastern Galicia, measures for the extermination of the Jews began: Jews were harassed, marked with the Star of David, crammed into Jewish residential areas, plundered and robbed, killed individually and in mass shootings, and from 1 November 1941 the extermination camp Bełzec was built.

The Jews hoped for at least temporary protection when they officially did important work for the German occupiers („Rescue through Work“). Thus „Städtische Werkstätten“ (StW) (Municipal Workshops) were established throughout the district, in which Jews worked as shoemakers, tailors and in similar trades, primarily for the Wehrmacht. Such municipal workshops existed in Lemberg, Boryslaw and Drohobycz. These municipal workshops had to constantly strive for new orders in order to employ as many people as possible.

In Drohobycz, in the autumn of 1942, the StW received an order for the production of bullet baskets for the Wehrmacht. In the Ukrainian state archive DALO in Lviv, there are documents containing the order from the Agraria company from Lviv and the letter from the municipal workshops to the commander of the SiPo / SD; the annex to this letter lists the Jewish forced labourers designated for this order (DALO R1942-1-2).

On that list, under item 7, the name of Ignacy Strasser, residing at Drohobycz, Schmiedestr. 16, AKJ (Arbeitskarte für Juden) 2787, is mentioned in the list. How old was he? Where did he come from? Who were his parents? Did he have family? What was his profession? What happened to him?

The previous search, even with similar names, did not yield any hits: not in testimonies about Holocaust victims (Yad Vashem, Central Database of Shoah Victims‘ Names), not in lists of registered survivors, not at ITS (International Tracing Service of the Red Cross, now: Arolsen Archives), not in transport lists to concentration camps, not in other relevant archives. One thing is certain: he existed, he lived in Drohobycz in 1942. Very probably he was murdered in the Holocaust. In the summer of 1943 the „Municipal Workshops“ Drohobycz work commando – about 400 people – was transported to the Bronica Forest and shot there. In Galicia alone, more than 500,000 Jews were murdered – of most of them there are no more testimonies. But we know the name and place of him – maybe there is still a trace of Ignacy Strasser?

short biography Ignacy Strasser
Letter from Municipal Workshops to SiPo Drohobycz, 3.11.1942 (transcript)

[PL] Zaraz po zajęciu przez Niemców Galicji Wschodniej rozpoczęły się działania mające na celu eksterminację Żydów. Żydzi byli nękani, znaczeni Gwiazdą Dawida, stłamszeni na żydowskich terenach mieszkalnych, plądrowani i rabowani. Byli też zabijani pojedyńczo i masowo. Od 1 listopada 1941 r. zaczęto budowę obozu zagłady w Bełżcu.

Żydzi mieli nadzieję na przynajmniej tymczasową ochronę, gdy oficjalnie wykonywali ważną pracę dla niemieckich okupantów („ratowanie przez pracę“). W ten sposób w całym dystrykcie powstały „Städtische Werkstätten“ (StW) (warsztaty miejskie), w których Żydzi pracowali jako szewcy, krawcy i w podobnych branżach, głównie dla Wehrmachtu. Takie warsztaty miejskie działały m.in. we Lwowie, Borysławiu i Drohobyczu. Warsztaty miejskie musiały stale starać się o nowe zlecenia, aby móc zatrudniać jak najwięcej osób. Jesienią 1942 r., StW z Drohobycza, otrzymał zamówienie na produkcję koszy strzeleckich (na pociski artyleryjskie) dla Wehrmachtu. W ukraińskim archiwum państwowym DALO we Lwowie znajdują się dokumenty zawierające zamówienie firmy Agraria ze Lwowa oraz list od Warsztatów Miejskich do dowódcy SiPo / SD; w załączniku do tego listu wymieniono żydowskich robotników przymusowych wyznaczonych do wykonania tego zamówienia (DALO R1942-1-2).

Na liście tej, w punkcie 7, znajduje się nazwisko Ignacego Strassera, zamieszkałego w Drohobyczu, Schmiedestr. 16, AKJ (Karta pracy dla Żydów) nr 2787. Ile miał lat? Skąd pochodził? Kim byli jego rodzice? Czy miał rodzinę? Kim był z zawodu? Co się z nim stało?

Dotychczasowe poszukiwania, nawet z podobnymi nazwiskami, nie przyniosły żadnych trafień: ani w świadectwach o ofiarach Holocaustu (Yad Vashem, Centralna Baza Danych Nazwisk Ofiar Shoah), ani na listach zarejestrowanych ocalałych, ani w ITS (International Tracing Service of the Red Cross, obecnie: Arolsen Archives), ani w listach przewozowych do obozów koncentracyjnych, ani w innych odpowiednich archiwach. Jedno jest pewne: istniał, mieszkał w Drohobyczu w 1942 roku. Bardzo prawdopodobne jest, że został zamordowany w czasie Holokaustu. Latem 1943 roku drohobyckie Komando Pracy Warsztatów Miejskich – około 400 osób – zostało przewiezione do Lasu Bronickiego i tam rozstrzelane. W samej Galicji zamordowano ponad 500 000 Żydów – o większości z nich nie ma żadnych świadectw. Ale w tym przypadku znamy nazwisko i miejsce zamieszkania- może znajdzie się jakiś ślad po Ignacym Strasserze?

Krótka biografia Ignacego Strassera
Städtische Werkstätten an SiPo-SD 19421103_PL_2

Leon Weliczker Wells (1925-2009)

– Text / Tekst in: Deutsch English Polski

[DE] Sechzehn Jahre alt war Leon Weliczker, als deutsche Truppen am 30.6.1941 in die Hauptstadt Ostgaliziens, Lemberg, einmarschieren. Pogrome, Kennzeichnung der Juden mit dem Judenstern, Vertreibung der Juden in Judenwohnbezirke, Razzien mit Ermordung vieler Juden, Hunger, willkürliche Gewalt und Zwangsarbeit bestimmen den Alltag in den ersten Monaten. Er ist noch nicht siebzehn, als er am 2. März 1942 in dem berüchtigten Zwangsarbeitslager Janowska in Lemberg inhaftiert wird. Entkräftet und an Typhus erkrankt soll er im Juni 1942 erschossen werden. Mit viel Glück entkommt er und flieht in seine Geburtsstadt Stojanow, wo er wiederum Zwangsarbeit leisten muss. Als er von der Ermordung seiner Eltern und anderer Verwandter in Lemberg hört, unternimmt er einen Selbstmordversuch, von dem ihn sein Onkel abbringt. Seine beiden jüngeren Brüder sind jetzt alleine im Ghetto in Lemberg – Leon Weliczker beschließt im Dezember 1942, nach Lemberg zurück zu gehen und seine Brüder zu beschützen. Vergeblich – in der Nacht vm 31. Mai 1942 werden Leon und seine Brüder bei einer Großrazzia der SS im Ghetto gefangen genommen. Zwei Tage später erlebt Leon die Ermordung seiner kleinen Brüder. Er selbst wird der „Todesbrigade“ der Aktion 1005 zugeordnet, die alte Massengräber ausheben und die Leichen verbrennen muss. Über diese Monate in der Todesbrigade führt Leon Tagebuch – eines der wichtigsten und erschütterndsten Dokumente über den Holocaust.

In der Nacht vom 19. auf den 20. November 1943 versucht die Todesbrigade zu fliehen. Gleich zu Beginn schlägt einer der wachhabenden Schutzpolizisten Alarm: die meisten Häftlinge werden deshalb schon in der Fluchtnacht gefasst und erschossen. Leon Weliczker findet Zuflucht bei dem Bauern Kalwiński, der insgesamt 24 Juden versteckt, die alle überleben. Beim Einmarsch der Roten Armee war der zwanzigjährige Leon einziger Überlebender einer Familie mit 76 Mitgliedern – eingeschlossen seine Eltern, sechs Geschwister, Onkel und Tanten und Kusinen.

Kurzbiographie Leon Weliczker Wells
Auszüge aus Weliczker Wells, Ein Sohn Hiobs

1944 Janowska Recherchen

1946 Cover Brygada smierci

[EN] Leon Weliczker was sixteen years old when German troops marched into the capital of eastern Galicia, Lemberg, on 30 June 1941. Pogroms, marking the Jews with the Jewish Star, expulsion of the Jews to Jewish residential districts, raids with the murder of many Jews, hunger, arbitrary violence and forced labour determined everyday life in the first months. He was not yet seventeen when he was imprisoned on 2 March 1942 in the notorious Janowska forced labour camp in Lviv. Disempowered and suffering from typhus, he is to be shot in June 1942. With a lot of luck he escapes and flees to his hometown Stoyanow, where he again has to do forced labour. When he hears of the murder of his parents and other relatives in Lviv, he attempts suicide, which his uncle dissuades him from. His two younger brothers are now alone in the Lviv ghetto – Leon Weliczker decides in December 1942 to go back to Lviv and protect his brothers. In vain – in the night of 31 May 1942 Leon and his brothers are captured in the ghetto during a major SS raid. Two days later Leon witnesses the murder of his little brothers. He himself is assigned to the „death brigade“ of Action 1005, which has to dig old mass graves and burn the bodies. Leon keeps a diary about these months in the death brigade – one of the most important and shocking documents about the Holocaust.

In the night from November 19 to 20, 1943, the death brigade tries to flee. Right at the beginning one of the Schupo guards sounds the alarm: most prisoners are caught and shot during the night of escape. Leon Weliczker finds refuge with the farmer Kalwiński, who hides a total of 24 Jews, all of whom survive. When the Red Army invaded, 20-year-old Leon was the sole survivor of a family of 76 members – including his parents, six siblings, uncles and aunts and cousins.

short biography Leon Weliczker
Excerpts from Weliczker Wells, The Janowska Road

[PL] Leon Weliczker miał szesnaście lat, gdy 30 czerwca 1941 roku wojska niemieckie wkraczają do stolicy wschodniej Galicji, Lwowa (Lemberg). Pogromy, naznaczanie Żydów Gwiazdą Żydowską, wypędzanie ich do żydowskich dzielnic mieszkaniowych, łapanki z mordem wielu z nich, głód, samowolna przemoc i praca przymusowa zdeterminowały codzienne życie w pierwszych miesiącach. Nie miał jeszcze siedemnastu lat, gdy 2 marca 1942 roku został uwięziony w osławionym obozie pracy przymusowej Janowska we Lwowie. Osłabiony i cierpiący na tyfus, ma zostać rozstrzelany w czerwcu 1942 roku. Na szczęście udaje mu się uciec. Przybywa do rodzinnego Stojanowa, gdzie znów musi wykonywać pracę przymusową. Kiedy dowiaduje się o zabójstwie rodziców i innych krewnych we Lwowie, postanawia popełnić samobójstwo, od czego odwodzi go ostatecznie wujek. Jego dwaj młodsi bracia są teraz sami w lwowskim getcie – Leon Weliczker postanawia w grudniu 1942 roku wrócić do Lwowa i chronić swoich braci. Na próżno – w nocy z 31 maja 1942 r. Leon i jego bracia zostają schwytani w getcie podczas wielkiej łapanki SS. Dwa dni później Leon przeżywa zamordowanie swoich młodszych braci. On sam zostaje przydzielony do „Brygady ŚmierciAkcji 1005, która ma odkopywać stare masowe groby i palić ciała. Leon prowadzi pamiętnik o tych miesiącach w „brygadzie śmierci” – jeden z najważniejszych i najbardziej wstrząsających dokumentów o Holokauście.

W nocy z 19 na 20 listopada 1943 roku „brygada śmierci“ podejmuje próbę ucieczki. Jednak już na samym jej początku jeden ze strażników wszczyna alarm: jeszcze tej nocy większość więźniów zostaje złapanych i rozstrzelanych. Leon Weliczker znajduje schronienie u rolnika Kalwińskiego, który ukrywa w sumie 24 Żydów, z których wszyscy przeżyli. Gdy wkroczyła tam Armia Czerwona 20-letni Leon był jedynym ocalałym z rodziny liczącej 76 członków – w tym jego rodziców, sześcioro rodzeństwa, wujków i ciotek oraz kuzynów.

Krótka biografia Leona Weliczkera Wellsa
Fragmenty z Weliczker Wells, Brygada śmierci

Quellen / Sources / Źródła: Leon W. Wells, Ein Sohn Hiobs, München 1963 (The Janowska Road / Brygada śmierci); Andrej Angrick: „Aktion 1005“, Göttingen 2018

Israel Zygmunt Lippman (1895-1944)

Before the wedding: Israel (Srulek) Lippman and Lusia (Lora) Fischman

Israel and Tusio Lippman

– Text / Tekst in: Deutsch English Polski

[DE] Israel (Srulek) Zygmunt Lippman war der Lieblingsonkel von Józef Lipman. Oft durfte der wissbegierige Józef seinem Onkel bei Zahnbehandlungen zusehen. Israel Lippman war verheiratet mit der aus Sambor stammenden Lusia, geb. Fischman. Ihr Sohn Tusio war vier Jahre jünger als Józef – oft spielten sie als Kinder zusammen. Alles änderte sich nach dem deutschen Überfall 1941. Einige Monate später wurde ein Ghetto in Boryslaw eingerichtet. Józef Lipman berichtet in seinen Erinnerungen:

In der Wohnung [im Ghetto] lebte außer uns dreien der Bruder meines Vaters, der Zahnarzt war, mit Frau und dem sehsjährigen Sohn. Er führte eine Zahnarztpraxis. Solange arische Patienten kommen konnten, ging es ihm gut. Sie bezahlten meist in Naturalien, also mit Lebensmitteln. Damit war Schluss, als das Ghetto eingerichtet wurde. Ich erinnere mich, als einmal ein Deutscher als Patient kam, er war Polizist bei der Reiterzugpolizei. Der Onkel kurierte ihm einige Zähne. Zum Schluss forderte der Deutsche, ihm Reithosen mit Lederbesatz zum Reiten nähen zu lassen. Sein Wunsch musste kostenlos erfüllt werden.“

Im Juni 1943 wurde das Ghetto ständig durchkämmt. Vorher hatten die Familien von Abraham Lippman und Israel Lippman in einer kleinen Wohnung im Ghetto zusammen gelebt. Diese Wohnung war relativ sicher, da Abraham Lippman ein gut getarntes Versteck eingebaut hatte. Als eine andere Wohnung im Ghetto leer stand, zogen Israel, Lusia und Tusio dorthin. Währenddessen versuchte die Familie von Lusia, für den kleinen blonden, sehr „arisch ausehenden“ Tusio in Krakau „arische Papiere“ zu bekommen. Als die Papiere endlich eintrafen, war es zu spät. Polizei und Miliz hatten das Ghetto druchkämmt und Lusia mit ihrem Sohn Tusio verhaftet. Einige Tage später wurden sie erschossen.

Danach verlor Israel Lippman jeden Lebenswillen. Für die Familie seines Bruders Abraham besorgte er ein Versteck gegen Bezahlung bei einer Bauernfamilie in Ratoszyn. Er hörte aber nicht auf die Bitten seines Bruders, sich selbst auch dort zu verstecken. Als das Zwangsarbeitslager in Boryslaw aufgelöst wurde, wurde er mit den anderen Juden in das KZ Plaszow transportiert. Vom KZ Plaszow wurde er am 10.8.1944 in das Außenlager Melk des KZ Mauthausen unter der Häftlingsnummer 87289 eingeliefert und musste dort im Steinbruch arbeiten. Die durchschnittliche Lebensdauer der Zwangsarbeiter dort betrug nur wenige Wochen. Am 17.11.1944 wird im Totenbuch sein Tod registriert – Todesursache „Kreislaufschwäche“. Das Archiv der Gedenkstätte Mauthausen schreibt dazu, dass die angegebenen Todesursachen „nicht mit den wirklichen Gründen für das Hinscheiden des Häftlings übereinstimmen“ müssen.

Kurzbiographie Israel Lippman

[EN] Israel (Zygmunt) Lippman was Józef Lipman’s favourite uncle. Often the inquisitive Józef was allowed to watch his uncle doing dental work. Israel Lippman was married to Lusia, née Fischman, who came from Sambor. Their son Tusio was four years younger than Józef – they often played together as children. Everything changed after the German invasion in 1941 and a few months later a ghetto was established in Boryslaw. Józef Lipman reports in his memoirs :

Apart from the three of us some other persons lived in the flat [in the ghetto]: my father’s brother, a dentist, with his wife and their six-year-old son. My father’s brother ran a dentist’s office. As long as Aryan patients could come he was quite well off. They mostly paid in kind, i.e. in food stuff. That came to an end when the ghetto was established. I remember a German patient coming to the dentist’s; he was a policeman employed at the mounted police. My uncle gave him some dental treatment. In the end the German demanded that on top of his free treatment, he was also sown some horse riding pants with leather trimmings. His wish had to be fulfilled without any compensation.

In June 1943 the ghetto was constantly raided. Previously, the families of Abraham Lippman and Israel Lippman had lived together in a small apartment in the ghetto. This apartment was relatively safe because Abraham Lippman had built a well-camouflaged hiding place. When another apartment in the ghetto was empty, Israel, Lusia and Tusio moved there. Meanwhile, Lusia’s family tried to get „Aryan papers“ for the little blond, very „Aryan-looking“ Tusio in Krakow. When the papers finally arrived, it was too late. Police and militia had combed the ghetto and arrested Lusia and her son Tusio. A few days later they were shot.

After that Israel Lippman lost all will to live. For the family of his brother Abraham, he found a hiding place with a peasant family in Ratoszyn for a fee. But he did not listen to his brother’s requests to hide himself there as well. When the forced labour camp in Boryslaw was closed down, he was transported with the other Jews to the Plaszow concentration camp. From Plaszow concentration camp he was transferred on 10.8.1944 to the Melk subcamp of Mauthausen concentration camp under prisoner number 87289, where he had to work in the quarry. The average lifespan of the forced labourers there was only a few weeks. On 17.11.1944 his death is recorded in the death register – cause of death „circulatory weakness“. The archive of the Mauthausen Memorial writes that the stated causes of death do“ not necessarily correlate with the actual reasons for the prisoner’s demise“.

short biography Israel Lippman

[PL] Israel (Zygmunt) Lippman był ulubionym wujkiem Józefa Lipmana. Żądny wiedzy Józef mógł często patrzeć, jak jego wujek wykonuje pracę dentystyczną. Israel Lippman ożenił się, z pochodzącą z Sambora, Lusią, z domu Fischman. Ich syn Tusio był cztery lata młodszy od Józefa – często bawili się razem jako dzieci. Wszystko zmieniło się po wkroczeniu Niemców w 1941 roku i po utworzeniu kilka miesięcy później w Borysławiu getta. Józef Lipman relacjonuje w swoich wspomnieniach:

„W mieszkaniu tym mieszkali oprócz nas trojga, również brat ojca, dentysta z żoną i 6-cio letnim synkiem i prowadził gabinet dentystyczny. Póki mogli przychodzić aryjscy pacjenci to powodziło mu się dobrze, płacili przeważnie w naturze tj. artykułami spożywczymi. To się skończyło jak utworzono getto. Pamiętam jak kiedyś zgłosił się jako pacjent Niemiec, policjant z Reiterzugpolizei. Wujek wyleczył mu kilka zębów, a on na koniec zażądał, aby mu dać uszyć Reitthosen ze skórzanymi flekami do konnej jazdy, jego życzenie musiało zostać bezpłatnie spełnione.“

W czerwcu 1943 roku getto było stale przeczesywane. Wcześniej rodziny Abrahama Lippmana i Israela Lippmana mieszkały razem w małym mieszkaniu w getcie. To mieszkanie było stosunkowo bezpieczne, ponieważ Abraham Lippman zbudował dobrze ukrytą kryjówkę. Kiedy w getcie znalazło się inne puste mieszkanie, Israel, Lusia i Tusio się tam przeprowadzili. Tymczasem rodzina Lusi próbowała zdobyć w Krakowie „aryjskie papiery“ dla małego, bardzo „aryjsko wyglądającego“ blondynka Tusia. Kiedy papiery w końcu dotarły, było już za późno. Policja i milicja przeczesały getto i aresztowały Lusię i jej syna Tusia. Kilka dni później zostali zastrzeleni.

Wtedy Israel Lippman stracił wszelką wolę życia. Rodzinie swego brata Abrahama znalazł za opłatą kryjówkę u chłopskiej rodziny w Ratoszynie. Ale nie słuchał próśb brata, by się tam również ukryć. Po zamknięciu obozu pracy przymusowej w Borysławiu, został przewieziony wraz z innymi Żydami do obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Z obozu w Płaszowie został przeniesiony 10.8.1944 r. do Melk podobozu obozu koncentracyjnego Mauthausen z numerem więźnia 87289, gdzie musiał pracować w kamieniołomie. Przeciętna długość życia robotników przymusowych wynosiła tam tylko kilka tygodni. W dniu 17.11.1944 r. jego śmierć została wpisana do księgi zgonów – przyczyna śmierci „niewydolność krążenia“. Archiwum Miejsca Pamięci Mauthausen pisze, że podane przyczyny śmierci „nie muszą odpowiadać rzeczywistym przyczynom śmierci więźnia“.

krótka biografia Izraela Lippmana

Left: Abraham Lippman; front right: Israel (Srulek) Zygmunt Lippman

Tusiek (Tusio) with his dog

Sources: Lipman, memories; archive of the concentration camp memorial Mauthausen; information from Eva Robotnick
Photos: Private archive Prof. Lipman

David Manusevych (1922-?)

From left to right: Heinrich Chamaides, David Manusevych, Moische Korn

– Text / Tekst in: Deutsch English Polski

[DE] Im Frühjahr 1942 wurde der SS-Offizier Paul Blobel mit einer Geheimmission beauftragt, der „Sonderaktion 1005“. Die Alliierten hatten angekündigt, dass sie alle Verbrechen der Nazis dokumentieren und nach dem Krieg vor ein internationales Gericht bringen werden. Deshalb sollten alle Spuren der Massenmorde beseitigt werden. Alle Beteiligten wurden zu absoluter Geheimhaltung verpflichtet.

Die Kommandos der Aktion 1005 operierten vom Baltikum bis zum Balkan. Mitte Juni 1943 begann ein Kommando unter Leitung des SS-Oberscharführers Schallock mit dieser teuflischen Arbeit im Lager Janowska in Lemberg. Allein auf dem Gelände des Lagers gab es drei und um das Lager verstreut 60 Massengräber. Anfangs wurden 75, später bis zu 130 kräftige jüdische Häftling ausgesucht. Wer sich weigerte oder krank wurde, wurde sofort erschossen. 70 Schutzpolizisten übernahmen die Bewachung.

Blobel hatte angeordnet, dass die Häftlingskommandos alle zwei Wochen liquidiert und durch neue Häftlinge ersetzt werden sollten. So geschah es auch mit den ersten beiden Häftlingskommandos . Weil er aber seine Zeitvorgaben nicht einhalten könne, wandte Schallock sich an Blobel: Ein ständiges Kommando wäre effektiver, müsste nicht immer neu angelernt werden und sollte erst nach Abschluss der Arbeiten im jeweiligen Operationsgebiet erschossen werden. Blobel stimmte zu. Zu dieser dritten Gruppe von Häftlingen gehörten u.a. Leon Weliczker, Moses Korn, Heinrich Chamaides, Max Hoenig und David Manusevych.

Die Gestapo hatte Karten erstellt, die die Lage der meisten Leichenfelder ziemlich genau bestimmte. Diese Leichenfelder wurden nach und nach abgetragen. In diesen Monaten stieß man u.a. auf die Gräber der Lemberger Professoren, auf die Opfer der Ghettoliquidierung und auf alte und neue Gräber von Häftlingen des Janowska-Lagers. Je näher man der Stadt kam, um so weniger ließ sich verbergen,was hier mit Rauch und entsetzlichem Gestank verbrannt wurde . Bei weiteren Ausgrabungen nahe Lemberg stieß man auch auf Leichen von NKWD-Massakern. Schallock verstand nicht, warum das nicht propagandistisch ausgenutzt wurde. Den Entscheidern aber schien eine genaue, von dritter Seite aus betriebene Aufklärung zu gefährlich.

Im Herbst 1943 wurde die Todesbrigade dann in den Wald von Lesiniec verlegt, um dort 33 Massengräber mit jeweils etwa 500 Toten zu beseitigen: die Opfer waren Juden, sowjetische Kriegsgefangene, Invaliden, aber auch Italiener, Franzosen, Belgier und Niederländer. Da hier die exakte Lage der Massengräber nicht bekannt war, mussten die Gefangenen „Probebohrungen“ vornehmen. Wegen der ungeheuren Zahl von einzuäschernden Leichen wurde ab September 1943 eine Knochenmühle eingesetzt für die nicht verbrannten Knochen: Maschinenführer war Moses (Moische) Korn; David Manusevych assistierte ihm.

Als sich die Anzeichen mehrten, dass das Janowska-Lager liquidiert würde, beschloss die Todesbrigade, sich zu wehren und zu fliehen. Einige Häftlinge hatten sich in ihr Schicksal ergeben, aber David Manusevych und andere wollten sich nicht kampflos umbringen lassen. Am 19.11.1943 versuchten die unbewaffneten Gefangenen auszubrechen und dabei Waffen zu erbeuten. Die Flucht gelang aber nicht wie geplant: die meisten Häftlinge der Todesbrigade wurden auf der Flucht erschossen. Eine Gruppe von 26 versteckte sich auf dem Gelände des jüdischen Friedhofs. Im Mai 1944 wurden diese Flüchtlinge von der Gestapo entdeckt und alle getötet. Nur zwölf Arbeitshäftlinge der Lemberger Todesbrigade erlebten das Ende des Krieges – unter ihnen David Manusevych.

Nach dem Einmarsch der Roten Armee untersuchte eine Außerordentliche Sowjetische Kommission die Nazi-Verbrechen. Diese Kommission misstraute anfangs den Überlebenden – wer überlebt hatte, musste nach stalinistischer Denke ein Kollaborateur sein. Aber die Vielzahl übereinstimmender Berichte, die Öffnung der von den Zeugen genau lokalisierten Massengräber und schließlich die Existenz dieser eigentümlichen Maschine zum Mahlen der Knochen überzeugte die Kommission. Der Bericht des Überlebenden David Manussewitsch (Manusevych) wurde 1946 in den Nürnberger Prozessen als Beweismittel Nr. 491 eingeführt (Protokoll des 59. Tages, Hauptverhandlung, 14.2.1946, Nachmittagssitzung).

Kurzbiographie David Manusevych

[EN] In the spring of 1942, SS officer Paul Blobel was assigned a secret mission, the „Sonderaktion 1005“. The Allies had announced that they would document all Nazi crimes and bring them before an international court after the war. Therefore all traces of the mass murders were to be removed. All those involved were obliged to maintain absolute secrecy.

The commandos of Action 1005 operated from the Baltic to the Balkans. In mid-June 1943, a command led by SS-Oberscharführer Schallock began this diabolical work in the Janowska camp in Lemberg. There were three mass graves on the camp grounds alone and 60 scattered around the camp. Initially 75, later up to 130 strong Jewish prisoners were selected. Anyone who refused or became ill was immediately shot. 70 Schutzpolizisten took over the guarding.

Blobel had ordered that the prisoner squads be liquidated every two weeks and replaced by new prisoners. This was what happened with the first two prisoner detachments. However, because he could not keep to his time schedule, Schallock turned to Blobel: a permanent detachment would be more effective, would not have to be retrained every time, and should only be shot after the work in the respective area of operations had been completed. Blobel agreed. This third group of prisoners included Leon Weliczker, Moses Korn, Heinrich Chamaides, Max Hoenig and David Manusevych.

The Gestapo had produced maps that determined the location of most of the corpse fields fairly accurately. These mortuary fields were removed one by one. During these months, the graves of Lviv professors, victims of the ghetto liquidation and old and new graves of Janowska Camp inmates were found, among others. The closer they came to the city, the less it was possible to hide what has been burned here with smoke and horrible stench. During further excavations near Lviv, the bodies of NKVD massacres were also discovered. Schallock did not understand why this was not propagandistically exploited. The decision-makers, however, thought that a precise investigation by a third party was too dangerous.

In the autumn of 1943, the death brigade was then moved to the Lesiniec forest to remove 33 mass graves, each containing about 500 dead: the victims were Jews, Soviet prisoners of war, invalids, but also Italians, French, Belgians and Dutch. As the exact location of the mass graves was not known here, the prisoners had to carry out „test drillings“. Because of the enormous number of corpses to be cremated, a bone mill was used from September 1943 on for the unburned bones: The machine operator was Moses (Moische) Korn; David Manusevych assisted him.

When there were increasing signs that the Janowska camp was being liquidated, the death brigade decided to defend itself and flee. Some prisoners had surrendered to their fate, but David Manusevych and others did not want to be killed without a fight. On 19.11.1943 the unarmed prisoners tried to break out and seize weapons. But the escape did not succeed as planned: most of the prisoners of the death brigade were shot while trying to escape. A group of 26 hid on the grounds of the Jewish cemetery. In May 1944 these refugees were discovered by the Gestapo and all were killed. Only twelve labour prisoners of the Lviv Death Brigade experienced the end of the war – among them David Manusevych.

After the invasion of the Red Army, an Extraordinary Soviet Commission investigated Nazi crimes. This commission initially distrusted the survivors – whoever survived had to be a collaborator according to Stalinist thinking. But the commission was convinced by the large number of concurring reports, the opening of the mass graves precisely located by the witnesses and finally the existence of this peculiar machine for grinding bones. The report of the survivor David Manussewitch (Manusevych) was introduced in 1946 in the Nuremberg Trials as evidence no. 491 (minutes of the 59th day, main hearing, 14.2.1946, afternoon session).

short biography David Manusevych

[PL] Wiosną 1942 r. oficer SS Paul Blobel został przydzielony do tajnej misji „Sonderaktion 1005“. Alianci zapowiedzieli, że wszystkie zbrodnie nazistowskie będą dokumentowane, a po wojnie przedstawione międzynarodowemu trybunałowi. Dlatego wszelkie ślady masowych mordów musiały zostać usunięte, a wszyscy biorący w tym udział zobowiązani do zachowania absolutnej tajemnicy.

Komanda działające w ramach Akcji 1005 operowały od Bałtyku po Bałkany. W połowie czerwca 1943 r. jedno takie komando pod dowództwem SS-Oberscharführera Schallocka rozpoczęło tę diaboliczną pracę w obozie Janowska we Lwowie. Na terenie samego obozu znajdowały się trzy masowe groby i 60 rozproszonych wokół niego. Początkowo wybrano 75, później aż 130 silnych więźniów żydowskich. Każdy, kto odmówił udziału lub zachorował, został natychmiast rozstrzelany. Dozór nad więźniami przejęło 70 funkcjonariuszy Schupo.

Blobel nakazał likwidowanie więźniów z komand co dwa tygodnie i zastępowanie ich nowymi więźniami. Tak było w przypadku dwóch pierwszych grup. Ponieważ jednak Schallock nie mógł dotrzymać swojego harmonogramu, zwrócił się do Blobela: Stałe komando byłoby bardziej skuteczne, nie musiano by je za każdym razem przyuczać, a powinno zostać rozstrzelane dopiero po zakończeniu prac na danym obszarze działania. Blobel się zgodził. Do tej trzeciej grupy więźniów należeli Leon Weliczker, Moses Korn, Heinrich Chamaides, Max Hoenig i David Manusevych.

Gestapo opracowało mapy, które dość dokładnie określiły położenie większości pól zwłok. Miejsca te były odkopywane jedno po drugim. W ciągu miesięcy odnaleziono m.in. groby lwowskich profesorów, ofiar likwidacji getta oraz stare i nowe groby więźniów obozu Janowska. Im bliżej było do miasta, tym mniej można było ukryć to, co tu spalano, z powodu dymu i strasznego smrodu. Podczas dalszych wykopalisk w pobliżu Lwowa odkryto również ciała z masakr NKWD. Schallock nie rozumiał, dlaczego nie wykorzystano tego propagandowo. Decydenci uznali

jednak, że dokładne dochodzenie przeprowadzone przez stronę trzecią byłoby zbyt niebezpieczne.

Jesienią 1943 r. Brygada Śmierci została przeniesiona do Lasu Lesinieckiego w celu usunięcia 33 masowych grobów, z których każdy zawierał około 500 zmarłych: ofiarami byli Żydzi, jeńcy sowieccy, inwalidzi, ale także Włosi, Francuzi, Belgowie i Holendrzy. Ponieważ dokładna lokalizacja masowych grobów nie była tu znana, więźniowie musieli wykonać „próbne wykopy“. Ze względu na ogromną ilość zwłok do spalenia, od września 1943 r. wykorzystywano młyn do kości, tych które nie zostały całkowicie spalone : operatorem maszyny był Mojżesz (Moische) Korn; asystował mu David Manusevych.

Gdy pojawiało się coraz więcej oznak planowanej likwidacji obozu Janowska, Brygada Śmierci postanowiła się bronić i uciekać. Część więźniów poddała się swojemu losowi, ale Dawid Manusewicz i inni nie chcieli zostać zabici bez walki. W dniu 19.11.1943 r. nieuzbrojeni więźniowie próbowali uwolnić się i przy tym zdobyć broń. Ucieczka nie przebiegła jednak zgodnie z planem: większość więźniów Brygady została zastrzelona podczas próby ucieczki. Grupa 26 osób ukryła się na terenie cmentarza żydowskiego. W maju 1944 r. Gestapo odkryło uciekinierów i wszyscy zostali zabici. Tylko dwunastu więźniów lwowskiej Brygady Śmierci dożyło końca wojny – wśród nich Dawid Manusewycz.

Po wkroczeniu Armii Czerwonej, Nadzwyczajna Komisja Sowiecka zbadała zbrodnie nazistowskie. Komisja ta początkowo nie ufała ocalałym – ten, kto przeżył, musiał być, w myśl stalinowskiego myślenia, kolaborantem. Komisję przekonała jednak duża liczba zbieżnych sprawozdań, otwarcie masowych grobów dokładnie zlokalizowanych przez świadków i wreszcie istnienie tej swoistej maszyny do mielenia kości. Raport ocalałego Dawida Manussewitscha (Manuszewicza) został przedstawiony w 1946 roku w procesach norymberskich jako dowód nr 491 (protokół z 59. dnia, rozprawa główna, 14.2.1946, sesja popołudniowa).

krótka biografia Davida Manusevycha

The captured bone mill
(BArch_digital_B162_Janowska-007, soviet tab page)

Paul Blobel (1894-1951)

Blobel in SS Uniform

 

 

 

 

 

 

 

– Text / Tekst in: Deutsch English Polski

[DE] Der SS-Ofizier Paul Blobel wurde im Juni 1941 Führer des Sonderkommandos 4a (SK 4a) der Einsatzgruppe C, das hinter der Front der Heeresgruppe Süd als Mordkommando wütete. Allein am 29. und 30. September 1941 ermordete das SK 4a zusammen mit Polizeieinheiten nach eigenen Berichten „33.771 Juden“ in Babi Yar bei Kiew.

Im Frühjahr 1942 wurde Blobel dann zum Leiter der „Aktion 1005“ ernannt, die alle Spuren der Massenmorde beseitigen sollte. Nach mehreren Wochen des Experimentierens verwendete Blobel die so primitive wie effektive „Scheiterhaufen“-Methode: Jüdische Häftlinge mussten die Leichen ausgraben, auf einem mehrere Meter hohen Rost aufschichten, mit Petroleum übergießen und anzünden. Zuvor wurden die Anzahl Leichen gezählt und alle Wertgegenstände wie Goldzähne und Ringe entfernt. Waren nach dem Verbrennen noch einzelne Knochen übrig, so wurden diese herausgesiebt und zerstampft oder durch eine Knochenmühle gedreht. Häftlinge, die diese grauenvolle Arbeit machen mussten, wurden danach selbst liquidiert. Nach dieser Scheiterhaufen-Methode von Blobel wurden Leichen in Auschwitz, in Belzec, Sobibor und Treblinka eingeäschert.

Als Ende 1942 die Rote Armee vorrückte, mussten vor allem die Massengräber hinter der zurückweichenden Ostfront beseitigt werden. Zu diesem Zweck ließ Blobel mobile 1005-Kommandos aus Gestapo, Kripo und Schutzpolizisten aufstellen, die in Schulungszentren in Lemberg und Mogilew angelernt wurden. Die mobilen 1005-Kommandos schwärmten dann aus. Ab Juni 1943 stellte das I. Bataillon des 23. Polizeiregiments einen Zug zur Bewachung der eingesetzten Häftlinge ab. In Stanislaus wurden ab März 1944 Massengräber geöffnet und die Leichen verbrannt. In den letzten Wochen der Besatzung befand sich das Kommando im Raum Drohobycz-Stryj, bevor es aufgelöst und die letzte Gruppe Häftlinge erschossen wurde (Pohl, S. 381). Nicht erwiesen, aber wahrscheinlich ist es, dass auch Massengräber im Raum Drohobycz wie die im Wald von Bronica durch ein mobiles Kommando 1005 „enterdet“ und die Leichen dann verbrannt wurden. Dafür spricht, dass die Polizisten Behr, Dengg und Krause (Sipo-Dienststelle Drohobycz) als Mitglieder dieses Kommandos für das Kriegsverdienstkreuz vorgeschlagen wurden, weil sie seit Monaten besonderen seelischen und körperlichen Belastungen ausgesetzt seien. Bekräftigt wird dies auch durch Aussagen des Gebietslandwirts Eberhard Helmrich und eines Gendarmen (vgl. Sandkühler, S. 403 und S. 599, Fußnote 309)

Die Zahl der Massengräber war zu groß, ihre genaue Lage oft unbekannt, und mit dem Vorrücken der Roten Armee blieb schließlich nicht mehr genügend Zeit, um alle Spuren zu beeitigen. Im August 1944 wurde die Aktion weitgehend eingestellt.
Kurzbiographie Paul Blobel
Der Historiker Andrej Angrick hat 2018 die Sonderaktion 1005  auf 1.381 Seiten detailliert rekonstruiert – es ist nun das Standardwerk zum Thema. Andrej Angrick: „Aktion 1005.“ – Spurenbeseitigung von NS-Massenverbrechen 1942-1945.  ISBN 9783835332683. Ein Artikel in der Zeitschrift „Die Zeit“,  34/2019, gibt eine kurze Zusammenfassung: Angrick: Das große Vertuschen

[EN] In June 1941, SS-officer Paul Blobel became leader of Sonderkommando 4a (SK 4a) of Einsatzgruppe C, which raged behind the front of Heeresgruppe Süd as a murder squad. On 29 and 30 September 1941 alone, SK 4a, together with police units, murdered „33,771 Jews“ in Babi Yar near Kiev, according to its own reports.

In the spring of 1942 Blobel was then appointed head of „Action 1005„, which was to remove all traces of the mass murders. After several weeks of experimentation, Blobel used the „funeral pyre“ method, which was as primitive as it was effective: Jewish prisoners had to dig up the corpses, pile them up on a grate several meters high, pour kerosene over them and set them on fire. Before this, the number of corpses was counted and all valuables such as gold teeth and rings were removed. If individual bones were left over after burning, they were sieved out and crushed or turned through a bone mill. Prisoners who had to do this horrible work were then liquidated themselves. According to Blobel’s pyre method, corpses were cremated in Auschwitz, Belzec, Sobibor and Treblinka.

When the Red Army advanced at the end of 1942, the mass graves behind the retreating Eastern Front in particular had to be removed. To this end, Blobel had mobile 1005 commandos made up of Gestapo, Kripo and Schutzpolizisten set up, who were trained in training centres in Lemberg (Lviv) and Mogilev. The mobile 1005 detachments then swarmed out. From June 1943, the I Battalion of the 23rd Police Regiment provides a platoon to guard the deployed prisoners. In Stanislaus (Ivano-Frankivsk), mass graves were opened and the corpses burned from March 1944 onwards. In the last weeks of the occupation the command was located in the Drohobycz-Stryj area before it was disbanded and the last group of prisoners was shot (Pohl, p. 381). Not proven, but it is likely that mass graves in the Drohobycz area, such as those in the Bronica Forest, were also „exhumed“ by a mobile Kommando 1005 and the bodies were then burned. This is supported by the fact that the policemen Behr, Dengg and Krause (Sipo-Department Drohobycz) were proposed as members of this command for the War Merit Cross, because they have been exposed to special mental and physical stress for months. This is also confirmed by statements by the district agricultural officer Eberhard Helmrich and a gendarme (see Sandkühler, pp. 403 and 599, footnote 309)

The number of mass graves was too great, their exact location often unknown, and with the advance of the Red Army there was finally not enough time to clear up all traces. In August 1944 the action was largely abandoned.
short biography Paul Blobel

[PL] W czerwcu 1941 r. oficer SS Paul Blobel został przywódcą Sonderkommando 4a (SK 4a) Einsatzgruppe C, który jako oddział morderców szalał za frontem Grupy Armii Południe. Tylko w dniach 29 i 30 września 1941 r. SK 4a wraz z oddziałami policji zamordowały w Babim Jarze pod Kijowem, według własnych danych, „33 771 Żydów“.

Wiosną 1942 roku Blobel został mianowany szefem „Akcji 1005„, która miała na celu usunięcie wszelkich śladów masowych mordów. Po kilku tygodniach eksperymentowania Blobel zastosował metodę „stosu pogrzebowego“, która była równie prymitywna, co skuteczna: żydowscy więźniowie musieli wykopywać zwłoki, układać je na ruszcie kilkumetrowej wysokości, zalewać je naftą i podpalać. Przedtem liczono liczbę zwłok i usuwano wszystkie cenne przedmioty, takie jak złote zęby i pierścienie. Jeśli po spaleniu pozostały jakieś kości, były one odsiewane i rozdrabniane lub przekręcane przez młynek kostny. Więźniowie, którzy musieli wykonywać tę straszną pracę, zostali następnie również zlikwidowani. Według metody stosu Blobela, kremowano zwłoki w Oświęcimiu, Bełżcu, Sobiborze i Treblince.

Kiedy pod koniec 1942 r. ruszy Armia Czerwona, trzeba było przede wszystkim usunąć masowe groby za cofającym się frontem wschodnim. W tym celu Blobel utworzył mobilne oddziały 1005 składające się z oddziałów Gestapo, Kripo i Schutzpolizisten, które szkolono w ośrodkach szkoleniowych we Lwowie (Lemberg) i Mohylewie. W następstwie tego roi się od mobilnych oddziałów 1005 . Od czerwca 1943 r. I Batalion 23 Pułku Policji zapewnia pluton do pilnowania rozmieszczonych więźniów. W Stanisławowie od marca 1944 roku otwierane są masowe groby, a zwłoki palone. W ostatnich tygodniach okupacji oddziały 1005 działają w rejonie Drohobycz -Stryj, potem zostaną rozwiązane, a ostatnie grupy więźniów rozstrzelane (Pohl, s. 381). Nie zostało to udowodnione, ale jest prawdopodobne, że masowe groby w okolicach Drohobycza, takich jak te w Lesie Bronickim, zostały również przez mobilny oddział Kommando 1005„odkryte”, a ciała następnie spalone. Potwierdza to fakt, że policjanci Behr, Dengg i Krause (Sipo-Department Drohobycz) jako członkowie tego oddziału zostali zarekomendowani do Wojennego Krzyża Zasługi, ponieważ jak uzasadniano, od miesięcy narażeni byli na szczególny stres psychiczny i fizyczny. Potwierdzają to również oświadczenia okręgowego urzędnika ds. rolnictwa Eberharda Helmricha oraz jednego żandarma (zob. Sandkühler, s. 403 i 599, przypis 309).

Liczba masowych grobów jest zbyt duża, ich dokładne położenie często nieznane, a wraz z postępem Armii Czerwonej nie ma w końcu czasu na usunięcie wszystkich śladów. W sierpniu 1944 r. akcja została w dużej mierze wstrzymana.
krótka biografia Paula Blobela

Josef Pöll (1905- )

– Text / Tekst in: Deutsch English Polski

[DE] Josef Pöll, Schutzpolizist in Österreich seit 1934, wurde nach dem Überfall auf die Sowjetunion nach Borysław in Galizien kommandiert. Er war kein NSDAP-Mitglied.

Auf dem Weg nach Borysław kam die Gruppe Polizisten am 18.11.1941 nach Zaleszczyki. Ihr zukünftiger Vorgesetzter, Hauptmann Wüpper, erteilte dem Judenrat den Auftrag, dass eine bestimmte Anzahl Juden, „ausgerüstet mit Arbeitsgeräten zur Reinigung einer Kaserne außerhalb der Stadt zur Verfügung gestellt werden müssen. Einige Tage vorher wurden diesen Juden die Wertgegenstände … in unserer Dienststelle … abgenommen. Ich war Augenzeuge dieses Vorgangs … Die Juden wurden in der Nähe der Kaserne … durch den SD, in Anwesenheit Hauptmanns Wüppers und Leopold Mitas erschossen.“ (Vernehmung Pöll, 10.7.47). Inwieweit Pöll selbst bei der Erschiessung beteiligt war, ist unklar – jedenfalls war für ihn und die meisten seiner Kollegen damit eine Schranke gefallen: man konnte und sollte „jüdische Untermenschen“ bedenkenlos abschlachten. Pöll erwies sich in der Folge als skrupelloser Täter:.

  • 6.8.1942: Teilnahme an Razzien, um tausende Juden in das Vernichtungslager Bełżec zu transportieren, brutale Räumung des jüdischen Waisenhauses, umfangreiche Plünderungen im Ghetto
  • 21.-24. 10.1942: Für einen weiteren Transport nach Bełżec Durchkämmung des Ghettos, Misshandlung und Ermordung von Juden. Pöll erschoss u.a. dabei die Mutter des ehemaligen Grubenbesitzers Josef Oberländer
  • 02/1943 Liquidierung von Arbeitskommandos, Beginn der Räumung der Ghettos. Pöll soll dabei Kinder erschlagen und zusammen mit dem Schupo Mitas die ehemaligen Raffineriebesitzer Hermann und Max Stern erschossen haben
  • Sommer 1943: Pöll und Neumayer erschießen zwei versteckte jüdische Frauen

Kurzbiographie Josef Pöll
Josef Pöll Vernehmung
Josef Pöll Tatbeschreibungen

[EN] Josef Pöll, Schutzpolizist in Austria since 1934, was commanded to Borysław in Galicia after the attack on the Soviet Union. He was not a member of the NSDAP.

On the way to Borysław the group of policemen arrived in Zaleszczyki on 18.11.1941. Their future commander in chief, Captain Wüpper, gave the Judenrat the order that a certain number of Jews, „equipped with tools for cleaning a barracks outside the town, must be made disposable. A few days earlier, these Jews had been deprived of their valuables … in our office … I was an eyewitness to this event … The Jews were shot near the barracks … by the SD, in the presence of Hauptmann Wüpper and Leopold Mitas. (Interrogation Pöll, 10.7.47). To what extent Pöll himself was involved in the shooting is unclear – at any rate, for him and his colleagues‘ masters a barrier had been broken: one could and should slaughter „Jewish subhumans“ without any concerns. Pöll subsequently proved to be an unscrupulous perpetrator:

  • 6.8.1942: participation in raids to transport thousands of Jews to the extermination camp Bełżec, brutal evacuation of the Jewish orphanage, extensive looting in the ghetto

  • 21-24. 10.1942: For a further transport to Bełżec Comb through the ghetto, maltreatment and murder of Jews. Pöll shot the mother of the former mine owner Josef Oberländer

  • 02/1943 Liquidation of work squads, beginning of the evacuation of the ghettos. Pöll is said to have killed children and, together with Schupo Mitas, shot the former refinery owners Hermann and Max Stern

  • Summer 1943: Pöll and Neumayer shoot two hidden Jewish women

short biography Josef Pöll
Josef Poell interrogation
Some of Josef Pöll’s deeds

[PL] Josef Pöll, od 1934 roku funkcjonariusz Schutzpolizei w Austrii, po ataku na Związek Radziecki został odkomenderowany do Borysławia w Galicji. Nie był członkiem NSDAP.

W drodze do Borysława 18.11.1941 r. grupa policjantów przybyła do Zaleszczyk. Ich przyszły przełożony, kapitan Wüpper, wydał Judenratowi rozkaz, aby pewna liczba Żydów „wyposażona w narzędzia do czyszczenia koszar poza miastem, stawiła się do dyspozycji. Kilka dni wcześniej, Żydzi ci zostali pozbawieni swoich kosztowności… w naszym biurze… Byłem naocznym świadkiem tego wydarzenia… Żydzi zostali zastrzeleni w pobliżu koszar… przez SD, w obecności Hauptmanna Wüppera i Leopolda Mitasa.” (Przesłuchanie Pöll, 10.7.47). W jakim stopniu sam Pöll był zaangażowany w rozstrzelanie jest niejasne – w każdym razie w przypadku niego i większości jego kolegów przełamano barierę: wolno i należy dokonywać bez wahania rzezi na „żydowskich podludziach“. Już wkrótce Pöll okazał się być pozbawionym skrupułów sprawcą:.

  • 6.8.1942: udział w łapankach, ażeby wysłać tysiące Żydów do obozu zagłady w Bełżcu, brutalna ewakuacja żydowskiego sierocińca, rozległe grabieże w getcie

  • 21-24. 10.1942: przeczesywanie getta do kolejnego transportu do Bełżca , maltretowanie i mordowanie Żydów. Pöll zastrzelił m.in. matkę byłego właściciela kopalni Josefa Oberländera.

  • 02/1943: likwidacja oddziałów roboczych, początek likwidacji gett. Mówi się, że Pöll zabijał przy tym dzieci i wraz z policjantem z Schupo Mitasem zastrzelił byłych właścicieli rafinerii Hermanna i Maxa Sterna.

  • Lato 1943: Pöll i Neumayer zastrzelili dwie ukryte Żydówki.

krótka biografia Josefa Pölla
Protokół z przesłuchania Josefa Pölla
Opisy niektórych czynów Josefa Pölla

Eberhard Helmrich (1899-1969)

Eberhard Helmrich before the war

Eberhard Helmrich in 1948

 – Text / Tekst in Deutsch / English / Polski

[DE] Am 22. Juni 2017 wurde eine Gedenktafel an einem Haus in Drohobycz enthüllt. Die Inschrift lautet: „Eberhard Helmrich, Gebietslandwirt des Distrikts Drohobycz, wohnte während der deutschen Besatzung (1941-1944) in diesem Haus. Er und seine Frau Donata retteten die Leben hunderter Juden aus Drohobycz und Umgebung“. Bei der Gedenkfeier sprachen der Bürgermeister von Drohobycz, Taras Kuchma, der Vorsitzende der jüdischen Gemeinde, Jozef Karpin, Varda Ghivoly von der „Drohobycz, Boryslaw and Vicinity Organisation“ aus Israel und Georg Goosmann für ASF. Georg trug auch die Grußadresse vor von Cornelia Schmalz-Jacobsen, der Tochter der Helmrichs:

Ich wünschte, ich könnte heute mit Ihnen in Drohobycz zusammen sein, aber leider ist es nicht möglich. Ich danke allen, die sich hier vor diesem Haus versammeln, in dem mein Vater während der dunklen Jahres des Krieges wohnte… Mögen Menschen, die hier vorbeikommen, hin und wieder auf diese „Erinnerungstafel“ blicken und sich fragen, was dieser Mann für andere getan hat…“

Kurzbiographie Eberhard Helmrich

[EN] On 22 June 2017 a memorial plaque was unveiled at a house in Drohobycz. The inscription reads: „Eberhard Helmrich, Chief Economic Officer of the Drohobycz district, lived in this house during the German occupation (1941-1944). He and his wife Donata saved the lives of hundreds of Jews from Drohobycz and surrounding places„.

At the memorial service spoke the Mayor of Drohobycz, Taras Kuchma, the Chairman of the Jewish Community, Jozef Karpin, Varda Ghivoly from the „Drohobycz, Boryslaw and Vicinity Organisation“ from Israel and Georg Goosmann for ASF. Georg also presented the greeting address of Cornelia Schmalz-Jacobsen, the daughter of the Helmrichs:

„I wish I could be with you today in Drohobycz, but unfortunately it is not possible. I thank all of you who are gathering in front of this house where my father lived during the dark years of the war… May people who walk by, now and then look at this „Erinnerungstafel“ and wonder, what this man has done for others…“

short biography Eberhard Helmrich
Yad Vashem Eberhard Helmrich rescuer story

[PL] W dniu 22 czerwca 2017 roku w domu w Drohobyczu odsłonięto tablicę pamiątkową. Napis brzmi: „W tym budynku podczas niemieckiej okupacji (1941-1944) mieszkał Eberhard Helmrich, glowny dydrektor ekonomiczny Dystryktu Drohobycz. On i jego żona Donata uratowali życie setkom Żydów Drohobycza i okolic„. Podczas uroczystości upamiętniającej przemawiali: burmistrz Drohobycza Taras Kuczma, przewodniczący Gminy Żydowskiej Józef Karpin, Varda Ghivoly z Organizacji „Drohobycz, Boryslaw i Vicinity“ z Izraela oraz Georg Goosmann w imieniu ASF. Georg odczytał również przemówienie Cornelii Schmalz-Jacobsen, córki Helmrichów:

„Chciałabym być dzisiaj z wami w Drohobyczu, ale niestety nie jest to możliwe. Dziękuję wszystkim, którzy zgromadzili się tu przed domem, w którym mieszkał mój ojciec w ciemnych latach wojny… Niech ludzie, którzy co jakiś czas tu przechodzą, spojrzą na tę „tablicę pamiątkową“ i zadają sobie pytanie, co ten człowiek zrobił dla innych…“ .

krótka biografia Eberharda Helmricha

Carl Krauch (1887-1968)

1942 Krauch, Bayer labor

1948 Krauch, Nürnberg / Nuremberg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 – Text / Tekst in Deutsch / English / Polski

[DE] Chemiker, Professor, Wehrwirtschaftsführer, Kriegsverbrecher

Als Himmler im Herbst 1943 alle jüdischen Zwangsarbeiter der Karpathen-Öl AG ermorden lassen wollte, intervenierten bei ihm Alfred Speer, Alfred Bentz und Carl Krauch – mit Erfolg. War Carl Krauch also ein Judenretter? Mitnichten! Es ging ihm nur um die Sicherung der kriegswichtiger Ölversorgung. Zugleich verlangte er mit Nachdruck von der Karpathen Öl die zügige Reduzierung der Anzahl jüdischer Zwangsarbeiter., was ihren sicheren Tod bedeutete.

Krauch war im Vorstand von BASF und IG Farben. Als eine Schlüsselperson in der 4-Jahresplan-Behörde, die Deutschland innerhalb von vier Jahren kriegsbereit machen sollte, forcierte er die Aufrüstung, insbesondere den Bau von Werken zur Herstellung von synthetischem Benzin sowie zur Produktion von Sprengstoffen und Giftgas. Als Standort eines neuen Buna-Werks wählte er Auschwitz aus. Am 18.2.1941 forderte er in einem Brief an Göring die größtmögliche Zahl gelernter und ungelernter Arbeiter aus dem nahegelegenen Konzentrationslager. „Krauch wurde zum Symbol des Rüstungsbeitrags der I.G.“ (Borkin)

Ab Mai 1944 bombardierten die Alliierten die ungeschützten Treibstoffwerke. Krauch wirkte maßgeblich mit am Mineralölsicherungsplan („Geilenberg-Programm“), das die Unter-Tage-Verlagerungen der Raketen-, Flugzeug- und Mineralölindustrie vorsah. Tausende Zwangsarbeiter und KZ-Häftlinge kostete das ihr Leben.

Nach Kriegsende behauptete Krach im I.G.-Farben-Prozess, keine Ahnung von den Zuständen in den Konzentrationslagern gehabt zu haben. 1948 wird er zu 6 Jahren Gefängnis verurteilt. Die Hohe Kommission der Alliierten verfügte die Zerschlagung der IG Farben und bestimmte, dass kein verurteilter Kriegsverbrecher direkt oder indirekt in der Leitung der neu entstehenden Gesellschaften vertreten sein dürfe (Law No. 35). Bereits 1950 befindet Krauch sich wieder auf freiem Fuß. Er wird dann Aufsichtsratsmitglied in der IG-Nachfolgegesellschaft Chemische Werke Hüls.
Kurzbiographie Carl Krauch

Bundesarchiv 146-2007-0058: IG Farben Auschwitz

Bundesarchiv 146-2007-0068: IG Farben Auschwitz – Strassenbauarbeiten

[EN] chemist, professor, military economy leader, war criminal

When Himmler wanted to have all Jewish forced labourers of the Karpathen-Öl AG murdered in autumn 1943, Alfred Speer, Alfred Bentz and Carl Krauch intervened with him – with success. So was Carl Krauch a Jew saviour? Not at all! He was only concerned with securing the oil supply that was so important for the war effort. At the same time, he demanded emphatically that the Carpathian oil company quickly reduce the number of Jewish forced laborers, which implied their certain death.

Krauch was on the board of BASF and IG Farben. As a key figure in the Four-Year Plan Authority, which was to make Germany ready for war within four years, he pushed ahead with armaments, in particular the construction of plants for the production of synthetic gasoline and the production of explosives and poison gas. He chose Auschwitz as the site of a new Buna plant. On February 18, 1941, in a letter to Göring, he demanded the largest possible number of skilled and unskilled construction workers from the adjoining concentration camp. “Krauch became the symbol of I.G.’s contribution to Germany’s military strength.” Borkin, Crime, p. 61

From May 1944 the Allies bombed the unprotected fuel plants. Krauch played a decisive role in the mineral oil security plan („Geilenberg Programme“), which provided for the underground relocation of the rocket, aircraft and mineral oil industries. This cost thousands of forced labourers and concentration camp prisoners their lives.

After the end of the war, Krach claimed in the I.G. Farben trial that he had no idea of the conditions in the concentration camps. In 1948 he was sentenced to 6 years in prison. The Allied High Commission ordered the dismantling of IG Farben and stipulated that no convicted war criminal could be directly or indirectly represented in the management of the newly emerging companies (Law No. 35). Already in 1950 Krauch is again at liberty. He then became a member of the supervisory board of the IG successor company Chemische Werke Hüls.
short biography Carl Krauch

[PL] chemik, profesor, szef gospodarki wojskowej, zbrodniarz wojenny

Kiedy jesienią 1943 roku Himmler chciał zamordować wszystkich żydowskich robotników przymusowych z Karpathen-Öl AG, Alfred Speer, Alfred Bentz i Carl Krauch interweniowali u niego – z sukcesem. Czy więc Carl Krauch był żydowskim wybawcą? Wcale nie! Zależało mu tylko na zabezpieczeniu dostaw ropy naftowej, które były tak ważne dla działań wojennych. Jednocześnie stanowczo domagał się, aby karpackie przedsiębiorstwo naftowe szybko zmniejszyło liczbę żydowskich robotników przymusowych, co oznaczało ich pewną śmierć.

Krauch był w zarządzie BASF i IG Farben. Jako kluczowa postać we władzach Planu Czteroletniego, który w ciągu czterech lat miał przygotować Niemcy do wojny,

forsował prace nad uzbrojeniem, w szczególności nad budową instalacji do produkcji benzyny syntetycznej oraz produkcji materiałów wybuchowych i gazu trującego. Wybrał Auschwitz jako miejsce lokalizacji nowej fabryki Buny. 18 lutego 1941 r. w liście do Göringa zażądał jak największej liczby wykwalifikowanych i niewykwalifikowanych pracowników z pobliskiego obozu koncentracyjnego. „Krauch stał się symbolem wkładu I.G. w siłę wojskową Niemiec.“ (Borkin, Crime, p 61)

Od maja 1944 roku alianci bombardowali niechronione zakłady paliwowe. Krauch odegrał decydującą rolę w planie bezpieczeństwa dla ropy naftowej („Program Geilenberga“), który przewidywał przeniesienie przemysłu rakietowego, lotniczego i naftowego pod ziemię . Kosztowało to życie tysięcy robotników przymusowych i więźniów obozów koncentracyjnych.

Po zakończeniu wojny Krach twierdził w procesie I.G. Farbena, że nie miał pojęcia o warunkach panujących w obozach koncentracyjnych. W 1948 roku został skazany na 6 lat więzienia. Aliancka Wysoka Komisja nakazała likwidację IG Farben i zastrzegła, że żaden skazany zbrodniarz wojenny nie może być bezpośrednio lub pośrednio reprezentowany w kierownictwie nowo powstających spółek (ustawa nr 35). Lecz już w 1950 roku Krauch znów jest na wolności. A potem zostaje członkiem rady nadzorczej następcy IG, firmy Chemische Werke Hüls.
krótka biografia Carla Kraucha

[UA] Хімік, професор, військовий начальник, військовий злочинець

https://uk.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%B0%D1%80%D0%BB_%D0%9A%D1%80%D0%B0%D1%83%D1%85

 

« Ältere Beiträge