[DE] Sechzehn Jahre alt war Leon Weliczker, als deutsche Truppen am 30.6.1941 in die Hauptstadt Ostgaliziens, Lemberg, einmarschieren. Pogrome, Kennzeichnung der Juden mit dem Judenstern, Vertreibung der Juden in Judenwohnbezirke, Razzien mit Ermordung vieler Juden, Hunger, willkürliche Gewalt und Zwangsarbeit bestimmen den Alltag in den ersten Monaten. Er ist noch nicht siebzehn, als er am 2. März 1942 in dem berüchtigten Zwangsarbeitslager Janowska in Lemberg inhaftiert wird. Entkräftet und an Typhus erkrankt soll er im Juni 1942 erschossen werden. Mit viel Glück entkommt er und flieht in seine Geburtsstadt Stojanow, wo er wiederum Zwangsarbeit leisten muss. Als er von der Ermordung seiner Eltern und anderer Verwandter in Lemberg hört, unternimmt er einen Selbstmordversuch, von dem ihn sein Onkel abbringt. Seine beiden jüngeren Brüder sind jetzt alleine im Ghetto in Lemberg – Leon Weliczker beschließt im Dezember 1942, nach Lemberg zurück zu gehen und seine Brüder zu beschützen. Vergeblich – in der Nacht vm 31. Mai 1942 werden Leon und seine Brüder bei einer Großrazzia der SS im Ghetto gefangen genommen. Zwei Tage später erlebt Leon die Ermordung seiner kleinen Brüder. Er selbst wird der „Todesbrigade“ der Aktion 1005 zugeordnet, die alte Massengräber ausheben und die Leichen verbrennen muss. Über diese Monate in der Todesbrigade führt Leon Tagebuch – eines der wichtigsten und erschütterndsten Dokumente über den Holocaust.

In der Nacht vom 19. auf den 20. November 1943 versucht die Todesbrigade zu fliehen. Gleich zu Beginn schlägt einer der wachhabenden Schutzpolizisten Alarm: die meisten Häftlinge werden deshalb schon in der Fluchtnacht gefasst und erschossen. Leon Weliczker findet Zuflucht bei dem Bauern Kalwiński, der insgesamt 24 Juden versteckt, die alle überleben. Beim Einmarsch der Roten Armee war der zwanzigjährige Leon einziger Überlebender einer Familie mit 76 Mitgliedern – eingeschlossen seine Eltern, sechs Geschwister, Onkel und Tanten und Kusinen.

Kurzbiographie Leon Weliczker Wells
Auszüge aus Weliczker Wells, Ein Sohn Hiobs

1944 Janowska Recherchen

1946 Cover Brygada smierci

[EN] Leon Weliczker was sixteen years old when German troops marched into the capital of eastern Galicia, Lemberg, on 30 June 1941. Pogroms, marking the Jews with the Jewish Star, expulsion of the Jews to Jewish residential districts, raids with the murder of many Jews, hunger, arbitrary violence and forced labour determined everyday life in the first months. He was not yet seventeen when he was imprisoned on 2 March 1942 in the notorious Janowska forced labour camp in Lviv. Disempowered and suffering from typhus, he is to be shot in June 1942. With a lot of luck he escapes and flees to his hometown Stoyanow, where he again has to do forced labour. When he hears of the murder of his parents and other relatives in Lviv, he attempts suicide, which his uncle dissuades him from. His two younger brothers are now alone in the Lviv ghetto – Leon Weliczker decides in December 1942 to go back to Lviv and protect his brothers. In vain – in the night of 31 May 1942 Leon and his brothers are captured in the ghetto during a major SS raid. Two days later Leon witnesses the murder of his little brothers. He himself is assigned to the „death brigade“ of Action 1005, which has to dig old mass graves and burn the bodies. Leon keeps a diary about these months in the death brigade – one of the most important and shocking documents about the Holocaust.

In the night from November 19 to 20, 1943, the death brigade tries to flee. Right at the beginning one of the Schupo guards sounds the alarm: most prisoners are caught and shot during the night of escape. Leon Weliczker finds refuge with the farmer Kalwiński, who hides a total of 24 Jews, all of whom survive. When the Red Army invaded, 20-year-old Leon was the sole survivor of a family of 76 members – including his parents, six siblings, uncles and aunts and cousins.

short biography Leon Weliczker
Excerpts from Weliczker Wells, The Janowska Road

[PL] Leon Weliczker miał szesnaście lat, gdy 30 czerwca 1941 roku wojska niemieckie wkraczają do stolicy wschodniej Galicji, Lwowa (Lemberg). Pogromy, naznaczanie Żydów Gwiazdą Żydowską, wypędzanie ich do żydowskich dzielnic mieszkaniowych, łapanki z mordem wielu z nich, głód, samowolna przemoc i praca przymusowa zdeterminowały codzienne życie w pierwszych miesiącach. Nie miał jeszcze siedemnastu lat, gdy 2 marca 1942 roku został uwięziony w osławionym obozie pracy przymusowej Janowska we Lwowie. Osłabiony i cierpiący na tyfus, ma zostać rozstrzelany w czerwcu 1942 roku. Na szczęście udaje mu się uciec. Przybywa do rodzinnego Stojanowa, gdzie znów musi wykonywać pracę przymusową. Kiedy dowiaduje się o zabójstwie rodziców i innych krewnych we Lwowie, postanawia popełnić samobójstwo, od czego odwodzi go ostatecznie wujek. Jego dwaj młodsi bracia są teraz sami w lwowskim getcie – Leon Weliczker postanawia w grudniu 1942 roku wrócić do Lwowa i chronić swoich braci. Na próżno – w nocy z 31 maja 1942 r. Leon i jego bracia zostają schwytani w getcie podczas wielkiej łapanki SS. Dwa dni później Leon przeżywa zamordowanie swoich młodszych braci. On sam zostaje przydzielony do „Brygady ŚmierciAkcji 1005, która ma odkopywać stare masowe groby i palić ciała. Leon prowadzi pamiętnik o tych miesiącach w „brygadzie śmierci” – jeden z najważniejszych i najbardziej wstrząsających dokumentów o Holokauście.

W nocy z 19 na 20 listopada 1943 roku „brygada śmierci“ podejmuje próbę ucieczki. Jednak już na samym jej początku jeden ze strażników wszczyna alarm: jeszcze tej nocy większość więźniów zostaje złapanych i rozstrzelanych. Leon Weliczker znajduje schronienie u rolnika Kalwińskiego, który ukrywa w sumie 24 Żydów, z których wszyscy przeżyli. Gdy wkroczyła tam Armia Czerwona 20-letni Leon był jedynym ocalałym z rodziny liczącej 76 członków – w tym jego rodziców, sześcioro rodzeństwa, wujków i ciotek oraz kuzynów.

Krótka biografia Leona Weliczkera Wellsa
Fragmenty z Weliczker Wells, Brygada śmierci

Quellen / Sources / Źródła: Leon W. Wells, Ein Sohn Hiobs, München 1963 (The Janowska Road / Brygada śmierci); Andrej Angrick: „Aktion 1005“, Göttingen 2018